a
a
Informacja o zaginięciu trafiła do mieleckiej komendy w niedzielę rano. Wówczas wstępnie ustalono, że ostatni raz mężczyzna widziany był w sobotę w swojej miejscowości przed godz. 19. kiedy szedł w kierunku swojego domu. Tam też policjanci, którzy rozpoczęli poszukiwania odnaleźli płaszcz zaginionego, a niedługo potem w okolicy czapkę, szalik i torby z zakupami.
Do pomocy policjanci poprosili strażaków z OSP w Podolu i Tuszymie. Ruszyły poszukiwania. W akcji brało udział kilkadziesiąt osób. Kilka godzin później, około godz. 15. odnaleziono zaginionego, leżał w zaroślach około 1 kilometr od domu. Był mocno wychłodzony i jedyne co potrafił powiedzieć, to że jest mu zimno. Starszy mężczyzna był boso i jedynie w lekkiej odzieży.
Wezwana karetka pogotowia zabrała odnalezionego do szpitala na badania.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS