a
a
Poseł zna trudną sytuację absolwentów w Stalowej Woli. Przyznaje, że są oni częstymi gośćmi w jej biurze, dlatego chce wesprzeć ich w znalezieniu pracy, do której przygotowywali się przez kilka lat. - Należy zadbać w tej chwili o ludzi "świeżych", bo oni mają aspiracje i należy je zaspokoić - powiedziała TR24 Butryn.
Poseł podkreśliła, że nawet magister dwóch kierunków, posiadający studia podyplomowe i dodatkowe kursy oraz szkolenia pozostaje dziś bez pracy z powodu braku doświadczenia.
NIE CHCĄ SZKOLIĆ
Potwierdzają to ci, którzy po ukończeniu uczelni wyższej, wrócili do rodzinnego miasta w poszukiwaniu pracy. - Od ponad roku jestem zarejestrowany jako bezrobotny. Starałem się o etat w elektrowni, PEC i zakładzie energetycznym. Okazuje się, że ukończone z dobrym wynikiem studia nie gwarantują zatrudnienia - mówi rozczarowany Łukasz, absolwent energetyki na AGH.
- Widocznie w naszym regionie jest mnóstwo ekspertów. Szkoda tylko, że nie widać tego w skali kraju, bo dalej jesteśmy Polską „B", a może nawet „C". Najgorszy jest brak doświadczenia, ale żaden zakład w naszym mieście nie chce nikogo szkolić. Stalowa Wola to beton, który ciężko skruszyć. Zastanawiam się nad wyjazdem stąd - dodał.
TRZEBA IM POMÓC
Program, o którym mówi poseł mógłby pomóc Łukaszowi i wielu innym osobom w podobnej sytuacji, których w „hutniczym grodzie" nie brakuje. Według danych Powiatowego Urzędu Pracy w Stalowej Woli 883 zarejestrowanych bezrobotnych to absolwenci uczelni wyższych. Stanowią oni aż 47 proc. bezrobotnych w wieku 25 - 34 lat. W powiecie jest ich 1249 czyli 45 proc. Na tle ogólnej liczby zarejestrowanych w PUP z naszego miasta to 22 proc., a w powiecie 19 proc.
Mimo tych statystyk program musi poczekać. Zanim wejdzie w życie konieczne są dokładne kalkulacje i rozmowy z przedsiębiorcami. Poseł widzi szanse dla bezrobotnych absolwentów także w inwestycjach takich jak Inkubator Technologiczny. Zapewniła, że stalowowolski IT prężnie się rozwija i umożliwia powstawanie małych przedsiębiorstw.
DAJ IM SZANSE
Butryn apeluje do przedsiębiorców, aby stworzyli wykształconym ludziom szanse wykazania się swoją wiedzą i umiejętnościami. Sama, jak mówi, zatrudnia w biurze tylko młodych ludzi. - Uważam, że trzeba im umożliwić pierwszy kontakt z pracą. Bez niego rodzi się frustracja i brak wiary w siebie. Poza tym marnują się pieniądze, które wkłada się w wykształcenie tych ludzi - zaznaczyła poseł.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS