a
a
. - Potrzebna jest racjonalizacja sieci szkół, ale nie wszystkie trzeba od razu likwidować, choć i takie trudne decyzje wchodzą w grę - mówiła poseł Renata Butryn podczas spotkania z wójtami, sołtysami i samorządami powiatów stalowowolskiego oraz niżańskiego.
Dyskusja na temat sytuacji małych szkół na wsiach i w miastach trwa już od 12 lat. Butryn spotkała się z tym problemem jeszcze jako radna powiatu stalowowolskiego osiem lat temu. - Już wtedy gorąco dyskutowaliśmy o tym, co dziś dzieje się w naszych szkołach na podstawie prognoz demograficznych - mówiła posłanka.
Sytuacja nie jest łatwa, ponieważ w niektórych szkołach jest tak mało uczniów, że państwo nie jest w stanie ich utrzymać. - Żadnego państwa na świecie nie stać na to, aby zapłacić szkole taką subwencję, aby utrzymać nauczyciela uczącego w trzyosobowej klasie - podkreślała Butryn. - Potrzebna jest racjonalizacja sieci szkół, ale nie wszystkie trzeba od razu likwidować, choć i takie trudne decyzje wchodzą w grę - dodała.
ZESPÓŁ LUB STOWARZYSZENIE
Zdaniem Renaty Butryn, racjonalizacja zależy przede wszystkim od gminy i prognoz demograficznych. Według niej, powinna być ona jednak przeprowadzona wspólnie przez wójta, radnych, rodziców i nauczycieli. - Są takie gminy, gdzie w ciągu kilku następnych lat na pewno nie będzie przybywać dzieci, ale są też takie, gdzie ludzie przybywający z miast budują domy i mają dzieci, a w takiej sytuacji warto przetrwać ten trudny okres i inwestować w szkołę, a nawet do niej dopłacać - uważa Butryn.
Jako przykład dobrego rozwiązania problemu demograficznego w szkołach parlamentarzystka podała Przyszów, gdzie utworzono Zespół Przedszkolno-Szkolny. - Ta placówka bardzo pięknie funkcjonuje. To świetny pomysł - oceniła Butryn. - Zespół ma wykwalifikowane kadry i bardzo dobre warunki. Stalowowolanie, których dzieci nie dostały miejsca w naszych przedszkolach będą się starać o miejsce w tej placówce - dodała.
Innym rozwiązaniem może być oddanie szkoły stowarzyszeniu. Jedną z takich organizacji jest Katolickie Stowarzyszenie „Elementarz”, które jak poinformowała Butryn, może np. przejąć dzierżawę szkoły na 10 lat. - Wójt wnosi 20 proc. wkładu na utrzymanie szkoły i przekazuje subwencje na utrzymanie uczniów. Stowarzyszenie otrzymuje środki z rozwoju turystyki, ponieważ oni zajmują się rozwijaniem turystyki i szukają ciekawych miejscowości turystycznie, a nasz region jest atrakcyjny turystycznie - podkreślała.
DRAMAT NAUCZYCIELI I UCZELNI WYŻSZYCH
Butryn zwróciła uwagę na to, że wraz z niżem demograficznym w szkołach i likwidacją placówek zaczyna się problem na rynku pracy nauczycieli. - To jest dramat, ponieważ u nas na jednego nauczyciela przypada najmniejsza liczba uczniów. Standardy europejskie mówią o 18 uczniach na nauczyciela, a u nas jest ich 12 - poinformowała. - Żeby utrzymać szkołę i nauczycieli na poziomie subwencji potrzebne są klasy 25-osobowe, bo to nie powoduje żadnych dodatkowych kosztów dla gminy, a u nas takich klas jest niewiele - dodała.
Jak zaznaczyła posłanka, już za kilka lat - w 2020 roku taka sama sytuacja będzie z uczelniami wyższymi, ponieważ liczba studentów zmniejszy się o 20 tys. - Będziemy zamykać uczelnie, właściwie same będą się zamykać z powodu braku studentów - mówiła Butryn. - To dobra wiadomość dla tych, którzy chcą studiować ambitnie, bo łatwiej będzie się dostać na prestiżowe uczelnie - dodała.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS