a
a
– Nie o boksowanie tu chodzi, tylko o poważną przedwyborczą debatę – podkreśla Norbert Mastalerz.
– Chcę z Panami Janem Dziubińskim, Tadeuszem Gospodarczykiem, Januszem Kropornickim i Krzysztofem Wianeckim w konwencji „jeden na jeden” porozmawiać o Tarnobrzegu, jego obecnej sytuacji, problemach mieszkańców, szansach i możliwościach rozwoju – informuje na swoim blogu Mastalerz.
Kandydat lewicy liczy na rzeczową dyskusję. – Chcę, abyśmy twarzą w twarz skonfrontowali nasze poglądy, plany, oceny i programy – podkreśla radny. – Chcę, abyśmy jednoznacznie pokazali, w czym się zgadzamy, a w czym różnimy. Jestem przekonany, że taka debata jest potrzebna. I głęboko wierzę, że moi konkurenci myślą tak samo – dodaje.
Znany z niekonwencjonalnych posunięć kandydat na prezydenta, do zaproszeń dołączył… rękawice bokserskie. – Zawodowym (czyt. urzędowym) krytykom moich poczynań, już odpowiadam, po co rękawice, dlaczego nie wystarczyłyby same zaproszenie do debaty. Otóż, od początku mojej działalności publicznej uważam, że polityka (na każdym szczeblu) nie powinna być śmiertelnie nudna, poważna i sztampowa – wyjaśnia Mastalerz.
Rywalami radnego w listopadowych wyborach będą: kandydujący z listy Tarnobrzeskiego Porozumienia Prawicy obecny prezydent Jan Dziubiński, Tadeusz Gospodarczyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego, bankowiec Janusz Kropornicki z Platformy Obywatelskiej oraz niezależny Krzysztof Wianecki, pracownik Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży w Tarnobrzegu.
Na czwartek Norbert Mastalerz zaplanował prezentację swojego programu wyborczego.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS