Jak podkreślał rzecznik prasowy Andrzej Walczyna, takich ludzi trudno jest przekonać do pobytu w schronisku. Jednak silne mrozy i śnieg często powodują, że bezdomni sami szukają dachu nad głową. W schronisku nie wolno im spożywać alkoholu.
Mieszkają też w opuszczonych altankach czy barakach, gdzie śpią na materacach. Zimą grozi im zamarznięcie. Zdarza się, że przebywają również w piwnicach czy kanałach. Każdy, kto wie, o miejscach pobytu bezdomnych powinien powiadomić policję lub MOPS.