a
a
Umocnienia wału w Dymitrowie Dużym gm. Baranów Sandomierski podczas majowej powodzi.
- Trwa Walka o wały Trześniówki. W nocy na obydwu wałach rzeki pracowało czterystu strażaków. Wyrwy w wałach umacniano workami z piaskiem, folią oraz "rękawami". Obecnie na miejscu pracuje stu strażaków - informuje Paweł Antończyk, rzecznik tarnobrzeskiego urzędu miasta. - Wysokość fali nie jest tak groźna, jak stan nasiąknięcia wałów - tłumaczy.
W Zalesiu Gorzyckim wyrwa w wale wiślanym na długości ok. 3/4 została zabezpieczona tzw. ścianką Larsena, na pozostałej części został usypany wał. Całość została zabezpieczona geowłókniną i folią. Do umocnienia wyrwy w Zalesiu Gorzyckim wykorzystano pięć tys. worków oraz trzy rolki folii o szerokości sześć m. Długość tego umocnienia to ok. sto m.
Również na Trześniówce wszystkie wyrwy zostały zabezpieczone przez zasypanie lub usypanie wałów opaskowych. Nowe wały od strony wody zabezpieczone zostały folią dociśniętą workami z piaskiem oraz dodatkowo położone zostały na nich rękawy wodne. Do umocnienia wyrw na Trzesniówce wykorzystano ok. trzydzieści tys. worków i ok. dwadzieścia rolek folii.
W akcji uczestniczyły jednostki PSP (163 strażaków) oraz OSP (279 strażaków) z całego województwa podkarpackiego. Większość jednostek straży po zakończeniu działań zabezpieczających odjechała z terenu gminy Gorzyce.
Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje w mieście Tarnobrzeg, powiecie przeworskim w mieście i gminie Sieniawa, powiecie tarnobrzeskim, powiecie stalowowolskim (gm. Bojanów i Radmomyśl nad Sanem), przemyskim, niżańskim (gm. Nisko, Krzeszów, Ulanów i Rudnik nad Sanem), mieleckim (gm. Czermin, Borowa i Gawłuszowice).
W czwartek podniesiono opaskę na uszkodzonym w wyniku majowej i czerwcowej powodzi wale w Koćmierzowie. Trwa pompowanie wody na tarnobrzeskim osiedlu Wielowieś oraz ze zbiornika retencyjnego na Nadolu.
Trasa Tarnobrzeg - Sandomierz jest nieprzejezdna dla samochodów o ciężarze powyżej 3.5 ton. W wyniku zalania zamknięto odcinek drogi wojewódzkiej nr 982 w Gawłuszowicach w powiecie mieleckim.
W czwartek Wisłoka w Mielcu nieznacznie przekroczyła stan alarmowy. Obecnie poziom wody spada.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS