autor: Aneta Dyka-Urbańska / SM / 22.02.2010
a |a |a

Pododdział Dializ w mieleckim szpitalu ma nowe „serce”

Nowe „serce”, czyli nowoczesna stacja uzdatniania wody oraz dwa kolejne aparaty do hemodializy, tzw. sztuczne nerki, znalazły się w wyposażeniu szpitala. Dzięki tym zmianom pojawiły się kilejne możliwości techniczne i organizacyjne, które oznaczają większy komfort dla pacjentów.

Lek. med. Elżbieta Krakowska  podkreśla, że dwie nowe sztuczne nerki to urządzenia wyposażone w nowoczesne rozwiązania techniczne, które usprawniają dializoterapię. Lek. med. Elżbieta Krakowska podkreśla, że dwie nowe sztuczne nerki to urządzenia wyposażone w nowoczesne rozwiązania techniczne, które usprawniają dializoterapię.
fot. Aneta Dyka-Urbańska +

- Nasza Stacja Dializ jest teraz bardzo nowoczesna. Powstała w 2002 r. w ramach Programu Rozwoju Dializoterapii w Polsce, dzięki czynnemu wsparciu Profesora Władysława Sułowicza - Konsultanta Regionalnego ds. Nefrologii. Najstarsze urządzenia mają więc 8 lat, a  dwie nabyte sztuczne nerki, które otrzymaliśmy dzięki wsparciu sponsorów, pracują dopiero od kilkunastu dni. Jednak kluczową inwestycją dla tej jednostki jest stacja uzdatniania wody, która działa od grudnia 2009 r. – mówi Leszek Kołacz, dyrektor mieleckiego szpitala. Podkreśla, że instalacja stacji była wielkim przedsięwzięciem technicznym i organizacyjnym.

– Dzięki determinacji, którą okazał dr n. med. Artur Kozłowski, ordynator Oddziału Wewnętrznego i Kardiologii, którego pododdziałem jest Stacja Dializ, pacjenci  prawie nie odczuli niedogodności z tym związanych i  nie musieli szukać pomocy w innych szpitalach. Wszystko było doskonale zorganizowane zarówno od strony technicznej, jak i medycznej, a wysiłek personelu się opłacił – dodaje dyrektor.

KOMFORT I BEZPIECZEŃSTWO

Jak tłumaczy lek. med. Andrzej Gardian, zastępca dyrektora  ds. lecznictwa mieleckiego szpitala i specjalista nefrologii, urządzenie umożliwia dializowanie większej liczby pacjentów, kolejny atut to zautomatyzowanie, wygoda w obsłudze, oraz lepsze parametry wody do dializ. Dodatkowy sprzęt, czyli dwie sztuczne nerki, sprawia, że można lepiej zorganizować pomoc medyczną dla kolejnych chorych, których życie dzięki temu staje się łatwiejsze. – Przed powstaniem naszej jednostki, pacjenci z Mielca i okolic byli zmuszeni jeździć na dializy do pobliskich miast, głównie Rzeszowa i Kolbuszowej – mówi Andrzej Gardian. Powstanie Stacji Dializ w mieście sprawiło, że ich życieuległo zmianie – wszyscy potrzebujący uzyskali dostęp do dializ.

– Trzeba pamiętać, że przed nami często stoją wyzwania organizacyjne, bo przecież oprócz stałych pacjentów, często dializujemy również innych chorych. Są to podopieczni  innych oddziałów np. urologii czy neurochirurgii, u których w czasie leczenia w mieleckim szpitalu konieczna jest dializoterapia – tłumaczy lek. med. Elżbieta Krakowska specjalizująca się w nefrologii, pracownik Stacji Dializ.

Na Pododdziale Dializ funkcjonuje obecnie 12 stanowisk. Nowe aparaty mają wartość w sumie 70 tys. zł,  a stacji uzdatniania wody oznacza koszt ok. 130 tys. zł.


autor: Aneta Dyka-Urbańska / SM / 22.02.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz