autor: SM / 21.01.2010
a |a |a

Po interwencji zastępcy prezydenta, dyrektorka tarnobrzeskiej szkoły „czwórki”, spotka się z rodzicami

Tematem piątkowego spotkania będzie kwestia przywrócenia do pracy dyscyplinarnie zwolnionej nauczycielki. W rozmowie wezmą udział zainteresowane strony oraz przedstawiciele urzędu miasta. Zaproszeni zostali również radni – Stanisław Banaszak i Stanisław Uziel.  

Determinacja rodziców jest ogromna. Być może piątkowe spotkanie przyniesie rozwiązanie kłopotliwej sytuacji. Determinacja rodziców jest ogromna. Być może piątkowe spotkanie przyniesie rozwiązanie kłopotliwej sytuacji.
fot. SM +

Zastępca prezydenta, Wiktor Stasiak, po wtorkowej dyskusji z przedstawicielami klas, w których matematyki uczyła Jolanta Mudzik, zobowiązał się, że przedstawi dyrektorce placówki stanowisko rodziców. Podkreślił również, że poprosi o to, by nawiązała z nimi porozumienie. Dziś wiadomo, że interwencja prezydenta poskutkowała i w piątek o godzinie 16 w szkole, dojdzie do spotkania stron.

ZNAJDĄ WYJŚCIE?

Swą obecność, na zaproszenie rodziców zapowiada radny Stanisław Banaszak, wieloletni pedagog i  były dyrektor tarnobrzeskiego”Górnika”. - Wybieram się na spotkanie, zaprosili mnie rodzice, jestem zaniepokojony sytuacjami konfliktowymi w placówkach oświatowych. Nie można tych problemów tak zostawić, trzeba im zapobiegać. Nikt nie powinien pozostać bez udzielenia pomocy - ani rodzice ani dyrektorzy - zaznaczył radny w rozmowie z TR24. Nie krył też, że często z tak dramatycznych rozwiązań, wychodzą poranieni ludzie. -  To przykre, że dochodzi do konfliktów. Dlatego trzeba zastosować profilaktykę, szkolenia w zakresie prawa, bo jego nieznajomość jest przerażającą. Wiem, że przepisy ulegają zmianie, ale zanim się podejmie decyzje, które rzutują na ludzkie życie, to powinno się dogłębnie przeanalizować sytuację,  inaczej krzywdzi się człowieka – podsumował.

Konflikt pomiędzy dyrektorką Marzeną Jarecką- Grabias a Jolantą Mudzik, trwa od dwu i pół roku. Jak zaznacza pełnomocnik kierującej placówką, jej decyzja o dyscyplinarnym zwolnieniu matematyczki, była przemyślana i zasadna. Innego zdania jest Kuratorium Oświaty oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego. O powrót pedagoga walczą też rodzice z dwóch klas szóstych. Sporną kwestię rozstrzygnie Sąd Pracy.


autor: SM / 21.01.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (2)

->
Słyszałem,że pani dyrektor, nie chce, by...
|chinski
2010.01.22
10:46
Słyszałem,że pani dyrektor, nie chce, by na spotkaniu byli dziennikarze, a szkoda. Jeśli ma rację i konkretne argumenty, to warto byłoby je opinii publicznej udostępnić.

->
Jestem uczennicą. Z SP4 właśnie. Nie wie...
|uczennica
2010.01.22
22:52
Jestem uczennicą. Z SP4 właśnie. Nie wiem w jaki sposób było przeprowadzone to spotkanie bo moich rodziców na nim nie było. Ale wydaje mi się że raczej szybko pani Mudzik nie przywrócą ponieważ zmienili nam już plan lekcji. Tak naprawdę nikt nie wie co będzie dalej. Oceny wystawił nam wychowawca. I tyle. Nic więcej.