a
a
Fajerwerki, szampan i zabawa. Tarnobrzeski plac Bartosza Głowackiego to tradycyjne miejsce spotkań mieszkańców w sylwestrową noc. Mimo, że nie odbywają się koncerty, to przed godziną 24, w centrum gromadzi się mnóstwo osób. - Chcę zaprosić wszystkich mieszkańców do wspólnego świętowanie na placu Bartosza Głowackiego. Tradycyjnie już przywitamy Nowy Rok przy dźwiękach muzyki i barwnych, sztucznych ogniach. Pragnę jednocześnie życzyć tarnobrzeżanom wszelkiej pomyślności, radości i szczęścia - mówił prezydent Tarnobrzega Jan Dziubiński podczas wtorkowej sesji rady miasta.
Wielu stalowowolan przychodzi na plac Piłsudskiego. - Co roku staramy się z mężem o północy, pomimo mrozu i śniegu, być w tym miejscu - podkreśla trzydziestoletnia Małgorzata. Wspólne życzenia, szampan, sztuczne ognie i... szansa na wygranie nagrody - tak w skrócie można opisać to, co będzie się działo o 24 przed Miejskim Domem Kultury. Prezydent Andrzej Szlęzak ogłosił konkurs - należy wrzucić pustą butelkę po szampanie z kartką z imieniem i nazwiskiem oraz numerem telefonu do specjalnego pojemnika na placu. Będzie można wygrać sprzęt elektroniczny.
Sandomierskie Centrum Kultury i urząd miasta zapraszają wszystkich mieszkańców na starówkę. - Powitanie Nowego Roku na rynku należy do tradycji - mówi TR24 Wojciech Dumin, dyrektor centrum. - Jest to impreza skupiająca głównie młodych ludzi, którzy przychodzą, aby ze wszystkimi swoimi znajomymi oraz z przyjezdnymi gośćmi przywitać 2010 rok. Oczywiście, jak w każdym znaczącym mieście, postaraliśmy się o zapewnienie ciekawego programu - podkreśla.
Po północy tradycyjny polonez wokół ratusza, pokaz sztucznych ogni, "gorąca" muzyka - to tylko kilka z atrakcji, jakie czekają uczestników "Sylwestra pod gwiazdami". - Taniec poprowadzą przedstawiciele Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej - informuje Dumin. Każdy kto przyjdzie będzie miał okazję bawić się przy rytmach: dancehall, reggae, dub i jungle. Impreza rozpocznie się o 22.00, trwać będzie przynajmniej do 2.00.
Jak poinformował TR24 rzecznik prasowy urzędu miasta Krzysztof Urbański, mieszkańcy co roku o północy spotykają się na placu Armii Krajowej. - Gra muzyka, wszyscy składają sobie życzenia, a na dachu Domu Kultury odpalane są fajerwerki. Zazwyczaj przychodzi ok. kilku tys. osób. - Nie ma natomiast zorganizowanej zabawy plenerowej - podkreśla Urbański.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS