źródło: www.podkarpacka.policja.gov.pl / autor: TR24 / 16.08.2010
a |a |a

Staranowali policyjne wozy - grozi im więzienie

Pijani kierowcy uszkodzili w Łańcucie i Tarnobrzegu dwa radiowozy. Jeden próbował uciekać, by uniknąć kontroli, drugi nie zdołał zatrzymać samochodu na skrzyżowaniu i uderzył policyjne auto. Obydwu mężczyznom grożą kary pozbawienia wolności.

W niedzielę policjanci na Podkarpaciu zatrzymali 50, a podczas weekendu 125 nietrzeźwych kierowców. W niedzielę policjanci na Podkarpaciu zatrzymali 50, a podczas weekendu 125 nietrzeźwych kierowców.
fot. policja +

W niedzielę około godziny 20.40 w Tarnobrzegu, na skrzyżowaniu ulic Sikorskiego, Mickiewicza i Wisłostrady opel vectra wjechał w tył policyjnego, oznakowanego samochodu. Policyjna kia ceed stała na skrzyżowaniu oczekując na zielone światło. Autem kierował 40-letni Janusz L., mieszkaniec powiatu rzeszowskiego. Miał 2.5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali go w areszcie.

Z kolei w Łańcucie funkcjonariusze tamtejszej drogówki postanowili skontrolować forda escorta. Policjanci wyprzedzili to auto i nakazali kierowcy zatrzymać się. Ten próbował wyprzedzić zwalniający radiowóz i uciec, ale manewr uniemożliwił mu nadjeżdżający z przeciwka samochód. Ford uderzył w tył policyjnej kii ceed lekko uszkadzając zderzak.

Kierowca był pod wpływem alkoholu, miał 0.3 promila. Wiózł czworo pasażerów, w tym półtoraroczne dziecko. Policjanci sprawdzili kartotekę 21-letniego Janusza S. Okazało się, że nie ma prawa jazdy, bo był już karany za prowadzenie samochodu po pijanemu. Sprawa trafi do sądu, bo Janusz dopuścił się przestępstwa, jakim jest niestosowanie się do wyroku sądu (kierował samochodem mimo orzeczonego przez sąd zakazu) oraz kilku wykroczeń: prowadzenia samochodu po użyciu alkoholu, spowodowania kolizji oraz kierowania samochodem bez uprawnień.

W niedzielę policjanci na Podkarpaciu zatrzymali 50, a podczas weekendu 125 nietrzeźwych kierowców.


źródło: www.podkarpacka.policja.gov.pl / autor: TR24 / 16.08.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz