a
a
Poprzedniego dnia rano kobieta wyszła z domu nie mówiąc nikomu, dokąd idzie. Zaniepokojona jej długą nieobecnością rodzina zwróciła się o pomoc do policji. Natychmiast rozpoczęto poszukiwania.
W akcji wzięło udział kilkadziesiąt osób, mieleccy policjanci, strażacy zawodowi i ochotnicy z okolicznych miejscowości. Do działań wykorzystano policyjnego psa tropiącego. Sprawdzono okolice w rejonie zamieszkania zaginionej, w trudnych warunkach przeczesano teren o powierzchni blisko 100 hektarów. Przeszukiwano pobliskie pola i nieużytki.
Około godz. 22, do akcji włączyli się cywilni ratownicy ze stowarzyszenia STORAT. Siedem osób z trzema psami specjalnie szkolonymi do poszukiwań ludzi, przy wsparciu policjantów i strażaków, penetrowało coraz większy obszar.
Tuż po godz. 3 nad ranem zaginioną kobietę odnalazł pies. 82-letnia mieszkanka Wadowic Górnych już nie żyła. Jej ciało znajdowało się w wysokich zaroślach, około 800 metrów od miejsca zamieszkania.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS