a
a
Ratownicy pogotowia ratunkowego proszę o czytelne i widoczne oznakowanie domów, aby mogli szybciej docierać na miejsce wezwania
Za wzór ratownicy stawiają mieszkańców Padwi Narodowej, którzy nie tylko oznakowali swoje posesje, ale starają się o nadanie nazw ulicom, aby pomoc mogła dotrzeć do nich szybciej. - To niezwykle odpowiedzialne, wzorowe podejście do tego problemu, który przecież ma wagę ludzkiego życia lub zdrowia – podkreślił dyrektor.
Niestety nie wszyscy podchodzą do tego tematu tak poważnie. Wciąż są tacy, którzy powtarzają „Koniec języka za przewodnika”. Bober ubolewa nad tym, że ratownicy zamiast ratować ludzkie życie, wciąż muszą się rozglądać, rozpoznawać drzewa, szukać kapliczek i je liczyć, aby trafić do chorego. Często jest tak, że nawet jeśli wzywający pomocy poda adres to nie ułatwia poszukiwań posesji, ponieważ na wielu domach nie ma żadnych oznaczeń. - Nie kończymy apelować o oznaczenia budynków, bo do zrobienia jest jeszcze bardzo wiele – poinformował Zbigniew Bober. - Zbliża się najtrudniejszy dla ekip czas: szybko nadchodzi szarówka, wcześnie zaczyna się wieczór. Wyraźne, kontrastowe oznakowanie domów jest w takich warunkach bezcenne - dodał.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS