a
a
Zapomniany obraz przedstawiający króla Władysława Jagiełłę odkryto w kapitularzu sandomierskiej bazyliki katedralnej.
Odkryty w kapitularzu sandomierskiej katedry obraz należy do nielicznych zachowanych wizerunków polskiego monarchy. Dzieło o wymiarach 225x79 cm przedstawia założyciela królewskiej linii Jagiellonów w zbroi oraz czerwonym płaszczu królewskim. Na jego głowie znajduje się korona, a w ręce berło. Został prawdopodobnie namalowany w krakowskim warsztacie, tradycyjną techniką tempery na drewnie. Oględziny wykluczyły wtórne przemalowania. Wizerunek zawiera mieszankę stylów gotyckiego i renesansowego oraz odniesienia do wzorów włoskich. Bierze się pod uwagę hipotezę, że jest on częścią jakiejś większej całości.
- Zapewne istniało jeszcze co najmniej jedno dzieło. Mógł to być drugi portret reprezentacyjny, chociażby przedstawiający królową Jadwigę. Nie wykluczone, że mogły być one przedzielone obrazem ze sceną religijną. Ale to wszystko, to tylko nasze domysły. Musimy cierpliwie poczekać na dokładne ekspertyzy naukowe - podkreśla kustosz Urszula Stępień.
SANDOMIERSKIE DZIEŁA BĘDĄ PREZENTOWANE PODCZAS WYSTAWY GRUNWALDZKIEJ NA WAWELU
Według opinii pani kustosz obecność obrazu w katedrze nie jest przypadkowa. Sandomierska kolegiata odgrywała bowiem w Królestwie Polskim bardzo ważną rolę. Potwierdzają to ufundowane przez Jagiełłę bizantyjskie freski, doskonale zachowane w prezbiterium katedry. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że w sandomierskiej świątyni, tuż po zwycięstwie w bitwie grunwaldzkiej, odbyło się nabożeństwo dziękczynne z udziałem króla i rycerstwa Ziemi Sandomierskiej, tak jak to miało miejsce w katedrze wawelskiej.
Po zakończeniu zabiegów renowacyjnych w pracowni konserwatorskiej na Wawelu, obraz od połowy lipca będzie prezentowany na jubileuszowej wystawie grunwaldzkiej "Na znak świetnego zwycięstwa" na Zamku Królewskim w Krakowie. W komnatach zamku wawelskiego będzie można także podziwiać sandomierski relikwiarz drzewa krzyża świętego, nazywany często „grunwaldzkim”. Wiadomo, że po zakończeniu wystawy obraz i relikwiarz powrócą do Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS