źródło: policja / 24.11.2011
a |a |a

Nisko: 17-latka zgubiła torebkę, na policji zgłosiła napad

We wtorek, późnym wieczorem 17-latka złożyła w niżańskiej komendzie zawiadomienie o rozboju dokonanym na jej osobie. Podczas oględzin na miejscu zdarzenia przyznała się, że wymyśliła całą historię. Bała się powiedzieć rodzicom, że podczas wagarów zgubiła torebkę z dokumentami.

zdjecia/2011/11/24/policja_jpg_226x250_crop_q100.jpg
fot. policja +

Przed godz. 22 do komendy zgłosiła się 17-latka wraz z matką. Z jej relacji wynikało, że około godz. 17 w pobliżu Urzędu Pocztowego w Nisku została napadnięta przez mężczyznę. Sprawca pchnął dziewczynę tak mocno, że upadła na chodnik. Wyrwał jej torebkę i uciekł. Zapadał wówczas zmrok, dziewczyna nie widziała twarzy napastnika. Wystraszona 17-latka po zajściu pojechała do domu, gdzie opowiedziała wszystko matce. Wspólnie przyszły do komendy zgłosić napad.

Policjanci przyjęli zgłoszenie i przesłuchali dziewczynę. Po przesłuchaniu, wspólnie z ofiarą udali się na oględziny miejsca zdarzenia. Dziewczyna wskazała miejsce rozboju. Kiedy od policjanta dowiedziała się, że dzięki zainstalowanemu w pobliżu monitoringowi będzie można zidentyfikować sprawcę, wycofała się z zeznań. Jak się okazało, tego dnia była na wagarach, podczas których zgubiła torebkę wraz z dokumentami. Obawiając się reakcji rodziców wymyśliła, że torebkę ukradł jej sprawca rozboju.

Zgodnie z Art. 238 kodeksu karnego "Kto zawiadamia o przestępstwie, lub o przestępstwie skarbowym organ powołany do ścigania wiedząc, że przestępstwa nie popełniono, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".


źródło: policja / 24.11.2011
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz