a
a
Ja pracy się nie boję i potrafię pracować. W swoim życiu pracowałem też fizycznie, dźwigałem ciężkie rzeczy - podkreślił w rozmowie z nami wiceprzewodniczący rady miejskiej Dariusz Przytuła
Nadbereżny nazwał komentarze Przytuły „budzeniem starych demonów wśród mieszkańców miasta”. - Ja na to nie pozwolę - zapowiedział. - Wypowiedź ta doprowadziła do pokazania tematu sprzedaży boiska w krzywym zwierciadle, że my walczymy o budowę kościoła. To nieprawda - mówił Nadbereżny.
Nieco innego zdania jest wiceprzewodniczący, który w rozmowie z TR24 podkreślił, że po przyjęciu uchwały, radny Jan Sibiga odniósł się do działki obok, która jest przeznaczona pod budownictwo sakralne.
- Z takim obiektem wiąże się cała infrastruktura, parking, dom parafialny, chyba, że osoby służące w tym obiekcie dochodziłyby do niego - wyjaśniał TR24 Przytuła. - Radny Jan Sibiga prosił żeby przez lasek nie przechodziła droga, bo tam może powstać obiekt sakralny, a sam lasek pod obiekt sakralny nie wystarczy - dodał.
Nadbereżny podkreślił, że to, co dzieje się na sąsiedniej działce to sprawa kurii i prezydenta. Radny przypomniał również, że radni Prawa i Sprawiedliwości już w 2009 roku chcieli wpisać boisko ZSO nr 2 jako teren wyłącznie sportowo - rekreacyjny. - Broniłem tego boiska w tamtej kadencji i będę bronić w tej - zapowiedział radny i podkreślił, że wiceprzewodniczący będzie musiał udowodnić, że Nadbereżny miał zamiar budować plebanię na jego terenie.
Radny zdradził, że w ramach rekompensaty będzie domagał się od Przytuły wpłaty na konto Ochronki i Domu Dziecka sumy, która wesprze obie placówki. Wiceprzewodniczący przyznaje, że jest osobą bezrobotną i szuka obecnie pracy. Jeśli będzie musiał zapłacić rekompensatę poprosi sąd o prace społeczne np. w Domu Pomocy Społecznej.
- Ja pracy się nie boję i potrafię pracować. W swoim życiu pracowałem też fizycznie, dźwigałem ciężkie rzeczy - podkreślił w rozmowie z nami Przytuła. - Nie to, co pan radny, który zza biurka bawi się w politykę - dodał.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS