autor: Anna Tomczyk / 04.04.2011
a |a |a

Radni PiS i PO spotkają się w sądzie

Lucjusz Nadbereżny zapowiedział, że pozwie do sądu wiceprzewodniczącego rady miejskiej Dariusza Przytułę. - Pomówił mnie w mediach twierdząc, że broniłem boiska, bo chciałem wybudować tu dom parafialny dla księży - mówił podczas piątkowej konferencji prasowej radny PiS.

Ja pracy się nie boję i potrafię pracować. W swoim życiu pracowałem też fizycznie, dźwigałem ciężkie rzeczy - podkreślił w rozmowie z nami wiceprzewodniczący rady miejskiej Dariusz Przytuła Ja pracy się nie boję i potrafię pracować. W swoim życiu pracowałem też fizycznie, dźwigałem ciężkie rzeczy - podkreślił w rozmowie z nami wiceprzewodniczący rady miejskiej Dariusz Przytuła
fot. Anna Tomczyk +

Nadbereżny nazwał komentarze Przytuły „budzeniem starych demonów wśród mieszkańców miasta”. - Ja na to nie pozwolę - zapowiedział. - Wypowiedź ta doprowadziła do pokazania tematu sprzedaży boiska w krzywym zwierciadle, że my walczymy o budowę kościoła. To nieprawda - mówił Nadbereżny.

Nieco innego zdania jest wiceprzewodniczący, który w rozmowie z TR24 podkreślił, że po przyjęciu uchwały, radny Jan Sibiga odniósł się do działki obok, która jest przeznaczona pod budownictwo sakralne.

- Z takim obiektem wiąże się cała infrastruktura, parking, dom parafialny, chyba, że osoby służące w tym obiekcie dochodziłyby do niego - wyjaśniał TR24 Przytuła. - Radny Jan Sibiga prosił żeby przez lasek nie przechodziła droga, bo tam może powstać obiekt sakralny, a sam lasek pod obiekt sakralny nie wystarczy - dodał.

Nadbereżny podkreślił, że to, co dzieje się na sąsiedniej działce to sprawa kurii i prezydenta. Radny przypomniał również, że radni Prawa i Sprawiedliwości już w 2009 roku chcieli wpisać boisko ZSO nr 2 jako teren wyłącznie sportowo - rekreacyjny. - Broniłem tego boiska w tamtej kadencji i będę bronić w tej - zapowiedział radny i podkreślił, że wiceprzewodniczący będzie musiał udowodnić, że Nadbereżny miał zamiar budować plebanię na jego terenie.

Radny zdradził, że w ramach rekompensaty będzie domagał się od Przytuły wpłaty na konto Ochronki i Domu Dziecka sumy, która wesprze obie placówki. Wiceprzewodniczący przyznaje, że jest osobą bezrobotną i szuka obecnie pracy. Jeśli będzie musiał zapłacić rekompensatę poprosi sąd o prace społeczne np. w Domu Pomocy Społecznej.

- Ja pracy się nie boję i potrafię pracować. W swoim życiu pracowałem też fizycznie, dźwigałem ciężkie rzeczy - podkreślił w rozmowie z nami Przytuła. - Nie to, co pan radny, który zza biurka bawi się w politykę - dodał.


autor: Anna Tomczyk / 04.04.2011
 
Dodaj komentarz
Komentarze (4)

->
czy można się dowiedzieć jakie ciężkie p...
|kuba
2011.04.04
07:29
czy można się dowiedzieć jakie ciężkie przedmioty dźwigał radny i czy to było w celach zarobkowych czy np. przy przeprowadzce?

->
nawet jeśłi w czasie przeprowadzki je dź...
|bartek
2011.04.04
14:41
nawet jeśłi w czasie przeprowadzki je dźwigał to prawdę powiedział... Nie wystarczy ci ze radni pokazuja ci swoje zeznania majtkowe co roku, musza sie jeszcze tulaczyc co kiedy i dlaczego dziwgaja?

->
LOL Dariusz P. i dźwiganie ciężarów. Tak...
|zygmunt
2011.04.07
12:34
LOL Dariusz P. i dźwiganie ciężarów. Taki mały strongman z niego. Panie Darek, naucz się pan czytać, bo ciężko to panu wychodzi na sesjach.

->
CO TO ZA BRZYDKA BABA W TYM CZERWONYM SW...
|Lodka
2011.04.09
16:19
CO TO ZA BRZYDKA BABA W TYM CZERWONYM SWETRZE?