a
a
Stalowa Wola walczy z piaskowym problemem, który po deszczu zamienia się w problem błotny.
- To faktycznie problem, który mieszkańcy nam niejednokrotnie zgłaszali - powiedział TR24 Bogdan Wojtala, kierownik Administracji Mieszkaniowej nr 1. - Ile było śniegu tyle teraz jest piasku i ludziom to przeszkadza - dodał.
Tylko na osiedlu Poręby sprzątaniem pozostałości po zimie na chodnikach zajmuje się 16 osób. Dokładnie tyle samo, co podczas akcji odśnieżania zaledwie dwa tygodnie temu. - Ze względu na dużą ilość piasku prace nad jego uprzątnięciem potrwają dwa, może nawet trzy tygodnie - podkreślił w rozmowie z nami Wojtala. Kierownik AM nr 1 ma nadzieję, że podobnie jak w czasie odśnieżania pomogą mieszkańcy i wspólnoty mieszkaniowe.
- Jak był śnieg sypali tym piachem na chodniki zupełnie bez sensu zamiast je odśnieżać regularnie i to dziś widać - uważa Andrzej ze Stalowej Woli, pracownik jednego ze sklepów ze sprzętem komputerowym. Podobnego zdania jest jego kolega z pracy, 29-letni Tomasz, który ocenia, że miasto od lat nie sprząta tego, co zostawia zima. - Dobrze, że w tym roku wzięli się za to, bo w poprzednich latach czekali na silniejszy wiatr żeby pozbyć się piachu - podsumował.
Chopin miał problem z wiarą, ale kiedy poczuł, że to jego ostatnie chwile, uległ księdzu i wierze. Jak trwoga to do Boga...
Jerzy Zelnik, polski aktor filmowy i teatralny
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS