autor: Aneta Dyka-Urbańska / 10.01.2011
a |a |a

Mielec: pogotowie dla WOŚP – atrakcja i nauka

Tradycyjnie już podczas finału WOŚP na placu Armii Krajowej w Mielcu pojawił się ambulans mieleckiego pogotowia, który przyciągnął ogromny tłum dzieci wraz z rodzinami. – To świetna okazja, by oswajać maluchy z karetką wtedy, kiedy są zdrowe i chcą się bawić zwiedzaniem ambulansu. To procentuje, kiedy znajdują się w dużo bardziej traumatycznym położeniu – podkreśla Zbigniew Bober, dyrektor mieleckiego pogotowia.

zdjecia/2011/01/10/naglowek.jpg
fot. wośp +

Pokazy sprzętu, w jaki wyposażona jest karetka, próby samodzielnego zakładania przez dzieci kołnierza ortopedycznego, możliwość wykrzyczenia przez megafon swojego imienia oraz hasła „Gram dla WOŚP” okazały się atrakcjami, które zainteresowały ok. 300 dzieci oraz ich opiekunów.

– Wokół karetki zebrał się tłum, który zobaczył karetkę zapewne w zupełnie innym świetle niż zazwyczaj. Dzieci śmiały się, emocjonowały, przekonywały się, że czekają tu na nie osoby bardzo życzliwe i ciepłe. Właśnie o tego typu edukację nam chodziło, bo przecież nie zawsze dziecko może w razie potrzeby wsiąść do ambulansu z rodzicami, a nawet, jeśli ma bliskich przy sobie, bardzo się denerwuje nieznaną sytuacją. Chcemy to zmieniać i pokazywać dzieciom, że ratownicy zawsze chcą im tylko i wyłącznie pomóc, a rodzice to bardzo doceniają – mówi Maciej Rachwał, ratownik medyczny, który wraz z Joanna Świąder, ratowniczką, podejmował dzieci w karetce.

– Każdy taki pokaz, taka lekcja cieszy się ogromnym zainteresowaniem, co pokazuje jak duże są potrzeby społeczności w tym zakresie. Staramy się być tam, gdzie jesteśmy widoczni, bo im więcej dzieci i dorosłych spotka się z naszymi świetnymi ratownikami w tego typu okolicznościach, tym lepiej wyedukowane będzie społeczeństwo, świadome, otwarte na nas i współpracę z nami. Będziemy mieć efektywniejszy kontakt – akcentuje dyrektor Zbigniew Bober.


autor: Aneta Dyka-Urbańska / 10.01.2011
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz