a
a
Pokazy sprzętu, w jaki wyposażona jest karetka, próby samodzielnego zakładania przez dzieci kołnierza ortopedycznego, możliwość wykrzyczenia przez megafon swojego imienia oraz hasła „Gram dla WOŚP” okazały się atrakcjami, które zainteresowały ok. 300 dzieci oraz ich opiekunów.
– Wokół karetki zebrał się tłum, który zobaczył karetkę zapewne w zupełnie innym świetle niż zazwyczaj. Dzieci śmiały się, emocjonowały, przekonywały się, że czekają tu na nie osoby bardzo życzliwe i ciepłe. Właśnie o tego typu edukację nam chodziło, bo przecież nie zawsze dziecko może w razie potrzeby wsiąść do ambulansu z rodzicami, a nawet, jeśli ma bliskich przy sobie, bardzo się denerwuje nieznaną sytuacją. Chcemy to zmieniać i pokazywać dzieciom, że ratownicy zawsze chcą im tylko i wyłącznie pomóc, a rodzice to bardzo doceniają – mówi Maciej Rachwał, ratownik medyczny, który wraz z Joanna Świąder, ratowniczką, podejmował dzieci w karetce.
– Każdy taki pokaz, taka lekcja cieszy się ogromnym zainteresowaniem, co pokazuje jak duże są potrzeby społeczności w tym zakresie. Staramy się być tam, gdzie jesteśmy widoczni, bo im więcej dzieci i dorosłych spotka się z naszymi świetnymi ratownikami w tego typu okolicznościach, tym lepiej wyedukowane będzie społeczeństwo, świadome, otwarte na nas i współpracę z nami. Będziemy mieć efektywniejszy kontakt – akcentuje dyrektor Zbigniew Bober.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS