autor: mbo / 17.11.2010
a |a |a

Mastalerz vs. Gospodarczyk – potyczki na słowa, wojna o wyborców

– Najzwyczajniej zakpiłeś sobie z ludzi, którzy uwierzyli, że odcinasz się od poczynań obecnej władzy i proponujesz nową jakość rządzenia miastem – napisał w liście do Tadeusza Gospodarczyka kandydat na prezydenta Tarnobrzega Norbert Mastalerz. – Nie jesteś w żaden sposób uprawniony do osądu mojej osoby i mojego zobowiązania względem wyborców. Nie graj na emocjach ludzi, którym próbujesz wmówić nieprawdę – odpowiedział liderowi lewicy Gospodarczyk, który przed drugą turą wyborów poparł kandydaturę Jana Dziubińskiego.

Pełną treść listów można przeczytać na stronach Norberta Mastalerza i Tadeusza Gospodarczyka Pełną treść listów można przeczytać na stronach Norberta Mastalerza i Tadeusza Gospodarczyka
fot. www.norbertmastalerz.pl +

Dyskusję wywołała czwartkowa konferencja prasowa, podczas której Tadeusz Gospodarczyk apelował do wyborców o oddanie głosu na obecnie urzędującego prezydenta. Dziubiński z kolei zapowiedział, że jeżeli wygra wybory, jego niedawny konkurent zostanie wiceprezydentem.

Mastalerz, który liczył na poparcie swojej własnej kandydatury, zareagował natychmiast. – Zakpiłeś sobie z dwóch i pół tysiąca tarnobrzeżan, którzy oddali na Ciebie głos (…), uwierzyli gdy totalnie krytykowałeś poczynania obecnego prezydenta i zapewniałeś, że więcej nie dasz mu się nabrać – ocenił. – Tobie nie chodziło o to, aby zmienić Tarnobrzeg, bo „zasługuje na więcej”. Tobie chodziło wyłącznie o dobra posadę – dodał.

– Zdolność porozumienia się i współpracy to cnota, więc dlaczego twierdzisz, że to kpina i zdrada – pytał z kolei kandydat PSL. Zaznaczył, że to on jako pierwszy zaproponował Mastalerzowi współpracę, ten jednak, pewny sukcesu w drugiej turze, współpracować nie chciał. – Obnosiłeś się z tym, że wybory masz już wygrane. Twoje rozumienie polityki jest dziwne i niezrozumiałe. Według Ciebie wysoką kulturę polityczną ma się, gdy popiera się Mastalerza, gdy podejmuje się inne decyzje, jest się politycznym szaleńcem – podkreślił.

Kandydat lewicy zarzucił Gospodarczykowi, że jego kampania wyborcza była tylko „pustosłowiem, mistyfikacją”, a jego obietnice i deklaracje „nic nie znaczą”. – Jeszcze parę dni temu tak oceniałeś to, co się dzieje w mieście: obecna władza nie dba o tereny inwestycyjne. Nie inwestuje w infrastrukturę. (…) To jest to bardzo zła wróżba dla rozwoju miasta, gdyby obecny prezydent nadal miał rządzić (…) – zacytował fragment wywiadu, którego Gospodarczyk udzielił TR24 przed pierwszą turą wyborów. – Czy w ciągu tych paru dni wydarzyło się coś, co kazało Ci o 180 stopni zmienić ocenę dokonań obecnego prezydenta? – pytał Mastalerz.

– Moja krytyka rządów i rozbieżności w stylu sprawowaniu władzy w ostatnich latach w Tarnobrzegu nie straciły na swojej ważności. – odpowiedział Gospodarczyk. – Ja dalej twierdzę, że Tarnobrzeg zasługuje na więcej. W każdej sferze życia miasta i jego mieszkańców – podkreślił. Jego zdaniem porozumienie TPP i PSL jest środkiem do realizacji celów, a jego samego „ustawia w charakterze gwaranta” tych zmian. – Ta współpraca nie jest bezwarunkowa. To ja osobiście biorę pełną odpowiedzialność za te zmiany i liczę się konsekwencjami braku realizacji swoich planów wyborczych – zaznaczył.

W czwartek Platforma Obywatelska poparła kandydaturę Norberta Mastalerza, a radni PO i Tarnobrzeskiej Lewicy zapowiedzieli koalicję w radzie miasta. Tego samego dnia podpisano porozumienie pomiędzy Gospodarczykiem a Dziubińskim, które w zamian za poparcie zobowiązuje prezydenta do realizacji celów programowych kandydata PSL.

Norbert Mastalerz zwyciężył w niedzielę w pierwszej turze wyborów na prezydenta Tarnobrzega. Jego rywalem 5 grudnia będzie obecnie urzędujący prezydent Jan Dziubiński. Tadeusz Gospodarczyk uzyskał trzeci wynik zdobywając 13.15 proc. głosów.


autor: mbo / 17.11.2010
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
Tadeo głosowałem na Ciebie, ale za nic ...
|gsgs
2010.11.28
22:32
Tadeo głosowałem na Ciebie, ale za nic w swiecie nie oddam głosu na Dziubka, czas odejść na zasłuzoną emeryturę Panie Prezydencie, stanowisko Prezydenta MT nie jest dozywotnie ani nie jest dziedziczone. Swój głos oddam w 2 turze oddam na Mastalerza, jezeli okłamie rozlicze go za 4 lata. Tarnobrezg potrzebuje duzych zmian, jedyne co podobało mi się z a kadencji Pana Dz. to, ze bardzo wspierał sport i myśle, ze przyszły nowy prezydent będzie robił to samo.