autor: Anna Tomczyk / 13.03.2011
a |a |a

Maciej Zakościelny “Ambasadorem Stalowej Woli” (fotoreportaż)

Maciej Zakościelny odebrał w sobotę z rąk prezydenta Andrzeja Szlęzaka tytuł “Ambasadora Stalowej Woli”. Dołączył w ten sposób do grona jedenastu stalowowolan, którzy promują swoje rodzinne miasto w kraju i za granicą. - Odbierając taki tytuł czuję się trochę jak emeryt, ale jestem bardzo zaszczycony - mówił aktor. Artysta wyraził nadzieję, że wkrótce uda mu się odwiedzić Stalową Wolę z innym przedsięwzięciem.

- Chcę wszystkim podziękować, wszystko co robiłem w naszym mieście, w naszej Stalowej Woli spowodowało, że wiem co chcę robić w życiu. To jest najważniejsze i wszystkim tego życzę - mówił Maciej Zakościelny odbierając tytuł "Ambasadora Stalowej Woli". - Chcę wszystkim podziękować, wszystko co robiłem w naszym mieście, w naszej Stalowej Woli spowodowało, że wiem co chcę robić w życiu. To jest najważniejsze i wszystkim tego życzę - mówił Maciej Zakościelny odbierając tytuł "Ambasadora Stalowej Woli".
fot. Anna Tomczyk

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Prezydent gratulował Zakościelnemu dorobku zawodowego, “osiągniętego dzięki osobistemu talentowi, silnej woli oraz stalowemu charakterowi”. - Cechy te niewątpliwie zostały wypracowane w naszej wspólnej Małej Ojczyźnie. Proszę o uczynienie nam honoru i przyjęcie misji idei głoszenia człowieka ze Stalowej Woli, utalentowanego, wykształconego i dążącego do stałego rozwoju - podkreślił Szlęzak.

Aktor odbierając tytuł Ambasadora przyznał, że czuje się jak emeryt, ale szybko sprostował, że nie ma nic przeciwko temu jeśli będzie takim emerytem jak Carmen Moreno, z którą wystąpił wcześniej na scenie Miejskiego Domu Kultury w widowisku “Śpiewając Jazz”.

- Nie wiem do końca co to znaczy mieć talent, ale myślę, że bez ogromnej pracy, przyjaciół, rodziny oraz nauczycieli, którzy wierzyli we mnie, jedni bardziej drudzy mniej nie osiągnąłbym tego - mówił do publiczności, która wypełniła salę widowiskową. - Chcę wszystkim podziękować, wszystko co robiłem w naszym mieście, w naszej Stalowej Woli spowodowało, że wiem co chcę robić w życiu. To jest najważniejsze i wszystkim tego życzę - dodał.

Przed zejściem ze sceny aktor wyraził nadzieję, że wkrótce odwiedzi rodzinne miasto z innym repertuarem i podziękował publiczności za przybycie na sobotni koncert.

“Śpiewając Jazz” to widowisko muzyczne w reżyserii Zbigniewa Dzięgiela. Obok Zakościelnego, który jest gospodarzem koncertu, a zarazem skrzypkiem i wokalistą jazzowym pojawiły się Carmen Moreno i jej wnuczka Anna Serafińska.


autor: Anna Tomczyk / 13.03.2011
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz