autor: TR24 / 09.01.2011
a |a |a

WOŚP: tarnobrzeskie bankierki liczą na dwie ręce

Dziewięcioosobowy zespół pracownic tarnobrzeskiego banku liczy pieniądze zebrane podczas XIX Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dyrektor oddziału Pekao SA Maria Salamucha ma nadzieję, że kwota zebrana podczas dziewiętnastej edycji będzie wyższa niż w ubiegłym roku. TR24 odwiedził sztab WOŚP w Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika.    

Dyrektor oddziału Pekao SA Maria Salamucha ma nadzieję, że kwota zebrana podczas dziewiętnastej edycji będzie wyższa niż w ubiegłym roku. Dyrektor oddziału Pekao SA Maria Salamucha ma nadzieję, że kwota zebrana podczas dziewiętnastej edycji będzie wyższa niż w ubiegłym roku.
fot. TR24

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

– Jak co roku, liczenie trwa do późnych godzin nocnych – podkreśla w rozmowie z TR24 Maria Salamucha. – Z reguły kończymy gdzieś około północy. Nadal wpływają pieniądze z licytacji – dodaje. W puszce przeciętnego wolontariusza znajduje się od stu do nawet tysiąca złotych. – Zawartość jest różna – mówi Salamucha. – W każdej z puszek znajdowało się średnio około kilkaset złotych.

– Jest to liczenie, jak my to mówimy, „na dwie ręce”. Najpierw odbywa się segregacja nominałami i wpisywanie na listę. Potem następny zespół już liczy dokładnie i pakuje pieniądze – relacjonuje szefowa banku. – Zawartość jednej puszki przelicza jedna osoba. Później pieniądze trafiają na wspólny stół, tam przeliczamy nominałami na „drugą rękę”.

Pieniądze ze sztabu przekazywane są do banku, gdzie liczone są jeszcze raz. Później cała kwota trafia na konto fundacji. – W poniedziałek pieniądze powinny być na koncie – zapewnia Maria Salamucha.

– Miejmy nadzieje że wartość zebranych środków będzie wyższa niż w ubiegłym roku – mówi dyrektor oddziału Pekao.

Kliknij i zobacz foto!


autor: TR24 / 09.01.2011
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz