a
a
Kobieta była zatrudniona do sprzątania w jednym z tamtejszych mieszkań. Jak wynika z ustaleń sandomierskich funkcjonariuszy, 37-latka pomiędzy wiosną a lipcem wykorzystała nieuwagę domowników i zabrała z mieszkania złotą i pozłacaną biżuterię w postaci obrączek, pierścionków, kolczyków, naszyjników oraz bransoletek.
Okazało się, że kobieta sprzedała ukradzione przedmioty, a zdobyte w ten sposób pieniądze przeznaczyła później na gry na automatach. Zastosowano wobec niej poręczenie majątkowe oraz dozór policyjny. Teraz może jej grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS