a
a
Kandydat poruszył także kwestię ograniczenia kompetencji prezydenckich.
Nawiązał także do kwestii prywatyzacji stalowowolskiej huty. – Chcę, aby huta nadal produkowała, nie ważne w czyich rękach. Zakład pracy nie jest po to, aby dawać zatrudnienie ludziom tylko produkować. Interesują mnie konsumenci, których jest 38 mln, a nie 12 mln ludzi pracy. Najważniejszy jest kupujący, który zmusza producentów, aby robili dobrze i tanio – powiedział Janusz Korwin-Mikke.
– Nie przyjechałem na tereny powodziowe, nie zajmuję się nią. Radzę wszystkim powodzianom, żeby wzięli widły i pogonili tych polityków, którzy przyjeżdżają, aby zbijać kapitał na tragedii innych. Uważam, że celem prezydenta jest myślenie o zapobieganiu następnej powodzi. Od ratowania są w tej chwili służby wykonawcze, a nie ustawodawcy – zaznaczył.
– Jestem jedynym prawicowym kandydatem – mówi o sobie Korwin-Mikke. – Chcemy zwiększyć o połowę wydatki na wojsko, policję, lecz nie na bezrobotnych; zmierzamy do niewtrącania się w gospodarkę – jest to elementarz prawicowości – dodał kandydat.
W konferencji uczestniczył także prezydent Stalowej Woli Andrzej Szlęzak, który podkreślił, że Janusz Korwin–Mikke jest jedynym kandydatem na urząd Prezydenta RP, który odwiedził nasze miasto. – Kandydatów takich jak Korwin-Mikke media nie pokazują, dlatego ich słupki poparcia są niższe, a popularność polega na pokazywaniu w mediach – powiedział Szlęzak.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS