a
a
W grudniu ubiegłego roku policjanci Wydziału do Walki z Korupcją komendy wojewódzkiej w Rzeszowie zatrzymali, w efekcie kilkutygodniowych ustaleń, lekarkę zatrudnioną w jednej z mieleckich przychodni. Kobieta usłyszała zarzuty korupcyjne, policjanci ustalili, że dwukrotnie, za pieniądze, wystawiła fikcyjne zwolnienia lekarskie.
Kilka dni później zarzuty w tej sprawie usłyszała urzędniczka inspektoratu ZUS-u w Mielcu. Kobieta, na podstawie fikcyjnych zwolnień lekarskich, wyłudziła od swego pracodawcy nienależne świadczenia (chodziło o ponad 5 tysięcy złotych). Więcej na ten temat - kliknij.
W ostatnich dniach policjanci postawili zarzuty kolejnej osobie - usłyszał je Marek D., urzędnik zajmujący kierownicze stanowisko w rzeszowskim oddziale ZUS-u. Policjanci ustalili, że za korzyść majątkową wystawił zaświadczenie potwierdzające odbycie praktyki zawodowej. Praktykę miała odbyć córka podejrzanej w tej sprawie urzędniczki z Mielca.
Prokurator zarzucił Markowi D., osobie pełniącej funkcję publiczną, przyjęcie korzyści majątkowej za zachowanie będące naruszeniem prawa, w tym przypadku wystawienie zaświadczenia potwierdzającego nieprawdę.
Śledztwo w tej sprawie trwa, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu prowadzi je Wydział do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS