a
a
Interwencja funkcjonariuszy miała miejsce w sobotę przed południem na drodze krajowej nr 77 koło Stalowej Woli. Jak informuje policja, kierowca na prostym odcinku drogi limuzyny wjechał do rowu. Samochód przejechał jeszcze kilkadziesiąt metrów, po czym zatrzymał się.
Przejeżdżający tamtędy ludzie wezwali pogotowie i policję. Załoga karetki rozpoczęła reanimację, jednak nie udało się uratować kierowcy. Zmarł nie odzyskawszy przytomności.
Zmarły mieszkaniec Stalowej Woli miał 58 lat. Prawdopodobną przyczyną niedyspozycji, która doprowadziła do utraty przytomności, a w konsekwencji śmierci, była nagły atak choroby. Nikt inny nie ucierpiał w zdarzeniu.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS