źródło: www.podkarpacka.policja.gov.pl / autor: TR24 / 16.06.2010
a |a |a

Groźne znalezisko w okolicach Mielca

Blisko tonę materiałów wybuchowych znaleziono w środę w podmieleckich lasach. To efekty operacji pod kryptonimem "Detektor", w której uczestniczyli policjanci, strażacy, funkcjonariusze CBŚ i inne służby. Bomby lotnicze i pociski artyleryjskie pochodzą z czasów II wojny światowej.

Od rana w lasach koło Mielca we wcześniej wytypowanych miejscach poszukiwane były niewypały. Teren, na którym trwała operacja został zabezpieczony.

Już kilka razy w tym roku policja była zawiadamiana o groźnych pozostałościach wojennych, najczęściej przez grzybiarzy. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce na początku miesiąca w Wadowicach Dolnych, gdzie odnaleziono szczątki żołnierza z okresu II wojny a przy nim skorodowane niewybuchy.

Celem operacji jest też przeciwdziałanie zagrożeniom terrorystycznym. Obecność niewybuchów to łatwość pozyskiwania materiałów niebezpiecznych przez ludzi nieodpowiedzialnych, jak też przestępców o czym może świadczyć ujawnienie w kwietniu takich znalezisk i wykorzystywanie ich przez 32-letniego mielczanina do produkcji urządzeń wybuchowych.

W działaniach brali udział policjanci komendy powiatowej w Mielcu, funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego z Rzeszowa i Warszawy, specjaliści z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Rzeszowie, Państwowa Straż Pożarna z Mielca, przedstawiciele Dyrekcji Lasów Państwowych, Straż Leśna z Mielca i Nadleśnictwo w Mielcu, Straż Miejska w Mielcu oraz przedstawiciele Wydziału Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Mielcu, mieleckie służby medyczne.


źródło: www.podkarpacka.policja.gov.pl / autor: TR24 / 16.06.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz