autor: Magda Sołtys / 01.09.2009
a |a |a

Bp Frankowski: słowo Solidarność zobowiązuje

Zawsze należy się wdzięczność tym, którzy walczyli o wolność Polski – tymi słowami biskup Edward Frankowski złożył hołd działaczom Solidarności w 29. rocznicę powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego. Mimo, że NSZZ głównie kojarzy się ze Stocznią Gdańską, wpisał się również w karty historii Stalowej Woli.

Jest tylko jedna Solidarność. Jest tylko jedna Solidarność.
fot. Magda Sołtys

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Każdy stalowowolanin powinien wiedzieć, że ten zakład pracy brał aktywny udział w wyzwalaniu Polski z komunistycznych sideł. Był jednym z nielicznych, które zorganizowały protesty w 1988r. w trakcie lipcowej wizyty sekretarza Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej – Michaiła Gorbaczowa. To właśnie podczas tych strajków został zbudowany krzyż przy Narzędziowni w hucie.

SYTUACJA DZIŚ

Jak powiedział TR 24 przewodniczący NSZZ Solidarność - Henryk Szostak, święto to skłania do refleksji na temat skuteczności działania związków i szukania zmian. Podkreślił, że zakład obecnie jest w złym stanie – spółki upadają, a pracę tracą żywiciele rodzin. Zaznaczył ponadto, że „współpraca z rządem jest wymuszona”.

KWIATY I SZTANDARY

Biskup Frankowski powiedział, że wszystko budować należy na prawdzie. Jego zdaniem należy wrócić do pracy nad sobą i najważniejszymi wartościami – uczciwością, solidarnością i sprawiedliwością. Na placu przed krzyżem przy Narzędziowni zgromadzili się również: duchowni ze stalowowolskich parafii, przedstawiciele rady miasta, marszałek województwa podkarpackiego Zygmunt Cholewiński, poseł Antoni Błądek oraz pracownicy huty. Na uroczystość przybył także spóźniony starosta Wiesław Siembida. W hołdzie tym, którzy polegli za wolność Polski powiewały sztandary związków. Złożone zostały kwiaty. Odmówiono wspólnie modlitwę i zaśpiewano pieśń: „Boże coś Polskę…”.

RONDO SOLIDARNOŚCI

Uroczystości zakończyły się poświęceniem nowego ronda przy hucie. Skrzyżowaniu nadano nazwę „Solidarności”. Nie każdy jednak podzielał opinię, że wydarzenie to jest wyrazem wdzięczności dla walczących za naszą wolność. W jego trakcie padł komentarz, że ludzie mają „nie po kolei” w głowie.

ROWEREM DLA HISTORII

Stalowa Wola udowodniła, że każdy sposób na świętowanie powstania NSZZ jest dobry. Mieszkańcy, którzy posiadali rower, rolki czy samochód mogli wziąć udział w tzw. "pętli Solidarności" i przejechać przez miasto w biało - czerwonych barwach. W ten nietypowy sposób stalowolanie wpisali się w historię.


autor: Magda Sołtys / 01.09.2009
 
Dodaj komentarz
Komentarze (1)

->
Gdyby nie Solidarność
|wałęsa
2009.08.31
22:31
Gdyby nie Solidarność to by tu teraz była Białoruś!!!!!!