autor: Justyna Argasińska / 21.12.2010
a |a |a

Fila: nie jestem fanem powiatów mimo, że zostałem starostą (wywiad)

- Nie jestem fanem powiatów w tym kształcie i tych uregulowaniach, pomimo tego że zostałem starostą. Powtarzam, że jest to struktura, która wymaga dopracowania - podkreśla w wywiadzie dla TR24 nowy starosta stalowowolski Robert Fila (PO). Mówi także m.in. o inwestycjach, szpitalu, rozwoju i promocji, współpracy z miastem oraz obecnych problemach i nadziejach na przyszłość.

- Jeżeli młodzi ludzie będą mieli dobrą pracę, możliwość realizowania się, dokształcenia, zakładania rodziny, kupienia bądź wynajęcia mieszkania to będą tu zostawać - twierdzi Robert Fila, starosta powiatu stalowowolskiego. - Jeżeli młodzi ludzie będą mieli dobrą pracę, możliwość realizowania się, dokształcenia, zakładania rodziny, kupienia bądź wynajęcia mieszkania to będą tu zostawać - twierdzi Robert Fila, starosta powiatu stalowowolskiego.
fot. Justyna Argasińska +

TR24: Jak Pan ocenia obecną sytuację naszego powiatu?

Robert Fila: Jestem na etapie zapoznawania się. Za mną dwa tygodnie pracy organizacyjnej. Wcześniej miałem ogląd sytuacji, gdyż w poprzedniej kadencji pracowałem jako radny. Obecnie muszę bardziej wejść w szczegóły, ocenić sytuację, porozmawiać bezpośrednio z każdym z szefów jednostki czy wydziału. Razem z przewodniczącym rady Markiem Koperą, chcemy do końca roku ustalić budżet. Musimy dokładnie ocenić sytuację i przygotować plan działania na kolejny rok. Będziemy pracować na budżecie, który zaproponował poprzedni zarząd, gdyż nie mieliśmy czasu, aby przygotować coś nowego. Będzie to w dużej mierze kontynuacja. Pomimo okresu świątecznego, mocno wzięliśmy się do pracy.

TR24: Co według Pana jest największym problemem?

RF: Mała liczba środków, którymi dysponujemy. Budżet powiatu to 80 mln złotych. Z czego 40 procent to pieniądze, które są przeznaczone na oświatę. Pochodzą one z subwencji i są znaczone, w jaki sposób mają zostać wykorzystane. Pozostałe środki również są zapisane jako celowe. Margines, którym rządzimy jest naprawdę bardzo mały.
Wartą podkreślenia sprawą jest szpital, którym zarządza powiat. Placówka ta musi spełniać odpowiednie normy związane z wyposażeniem, standardem. Jeżeli nie będzie ich realizować, nie otrzyma kontraktów. Ich odebranie związane jest z brakiem odpowiednich świadczeń, pieniędzy, co powoduje spiralę problemów szpitala. Ważne jest, aby szukać pieniędzy i kapitał lokować właśnie w tej placówce.

Kontynuujemy również inwestycje drogowe, na które trzeba znaleźć środki. Pewne rzeczy musimy planować z większym wyprzedzeniem, szukać dofinansowania. Zaplanowaliśmy modernizację ulicy Popiełuszki, skrzyżowania przy dawnej restauracji „Europejskiej” oraz ul. Poniatowskiego. Odbędą się również remonty dróg powiatowych w poszczególnych gminach, gdyż mają one duże znaczenie dla mieszkańców.

TR24: W jaki sposób chce Pan pozyskiwać nowych inwestorów dla naszego regionu?

RF: Inwestycjami zajmowałem się przez ostatnie dwa lata. Możliwości mam bardzo niewielkie. Większe ma miasto i odpowiednie agencje, które się tym zajmują. Ważne jest budowanie dobrego klimatu, współpraca z poszczególnymi gminami, pokazywanie powiatu stalowowolskiego i obranie wspólnej ścieżki promocji. Chciałbym poznać plany poszczególnych gmin. Stawiam na współpracę. Myślę, że nawet w radzie dobrze się ona układa. Pierwsze dwie sesje pokazały, że jest możliwość na porozumienie i pracę ponad podziałami.

TR24: Jakie wprowadzi Pan rozwiązania, aby przeciwdziałać bezrobociu?

RF: Starosta jest odpowiedzialny za funkcjonowanie Powiatowego Urzędu Pracy. Chciałbym, aby działał on jak najlepiej. Na to składa się kilka czynników: pomoc w tworzeniu nowych miejsc pracy, pomoc osobom poszukującym zatrudnienia, młodym firmom, przedsiębiorcom. Ważna jest również aktywizacja i propagowanie samozatrudnienia. W najbliższym czasie odbędę rozmowę z panią dyrektor. Chciałbym dowiedzieć się na jakich polach będziemy mieli największe problemy. Trzeba przyglądnąć się procedurom, żeby maksymalnie pomagać bezrobotnym. Chciałbym, aby lokalni przedsiębiorcy, dzięki wsparciu, stworzyli kilka nowych miejsc pracy.

TR24: Czy ma Pan już jakieś pomysły na rozwój powiatu i wcześniej wspomnianą promocję?

RF: Pierwszy pomysł to wyjście na zewnątrz i nawiązanie współpracy. Powiat powinien być pewnego rodzaju platformą dla poszczególnych gmin. Dyskusja, poznanie planów każdego z włodarzy gmin. Prowadzimy również rozmowy z powiatem niżańskim, z którym sąsiadujemy. Ustaliliśmy już wspólne pola, na których moglibyśmy współpracować. Stawiam na integrację gmin, biorąc pod uwagę ich specyfikę i potrzeby. Chciałbym, żeby ta inicjatywa wyszła właśnie od nich.

TR24: Jak postrzega Pan współpracę między powiatem a miastem? Jak wiemy prezydent jest przeciwny powiatom.

RF: Ja także nie jestem fanem powiatów w tym kształcie i tych uregulowaniach, pomimo tego że zostałem starostą. Powtarzam, że jest to struktura, która wymaga dopracowania. Znam niedoskonałości tego systemu. Mam również doświadczenie z pracy w urzędzie miasta, gdyż przez wiele lat pracowałem z prezydentem. Od współdziałania tych jednostek nie da się uciec. Zarówno ja, jak i prezydent rozumiemy słabości oraz znamy pola, gdzie zazębiają się kompetencje. W przypadku poszczególnych gmin powiaty są potrzebne. Jeśli chodzi o takie miasta jak Stalowa Wola, które nie są powiatami grodzkimi, lecz funkcjonują w ramach powiatu, czasem może występować problem dwuwładzy. Jesteśmy to w stanie wyeliminować, wcześniej reagować i nie dopuszczać do konfliktów.

Przykładów współpracy jest wiele, między innymi modernizacja ulicy Poniatowskiego. Sprawdzianem będzie remont ulicy Przemysłowej, gdyż jest to temat, który ciągnie się od dłuższego czasu. Ulica jest niebezpieczna, gdyż nieoświetlona oraz bardzo obciążona, ponieważ panuje tam duży ruch. Jestem optymistą i myślę, że szybko rozwiążemy ten problem.

TR24: Co może Pan zaproponować młodym ludziom, aby nie wyjeżdżali z naszego regionu?

RF: Możemy mówić, że dla młodych ludzi zrobimy boisko i wiele innych rzeczy, lecz to nie rozwiąże problemu. Jeżeli młodzi ludzie będą mieli dobrą pracę, możliwość realizowania się, dokształcenia, zakładania rodziny, kupienia bądź wynajęcia mieszkania to będą tu zostawać. Większość moich znajomych mieszka poza Stalową Wolą. Wiem, że z chęcią przyjechaliby do rodzinnego miasta, tylko istnieje kwestia dobrego miejsca pracy. W związku z tym trzeba dbać o ten ośrodek gospodarczy, który mamy, inwestować w niego. Istnieje możliwość podnoszenia jakości technologicznej, dokształcania na poziomie wyższym za sprawą Politechniki Rzeszowskiej.

Obecnie w kompetencjach starosty jest Centrum Edukacji Zawodowej. Tutaj będzie realizowany projekt dotyczący kształcenia zawodowego. Mamy sektor gospodarczy, strefę ekonomiczną, tradycję, myśl techniczną, możliwość wdrażania nowych technologii poprzez Inkubator Technologiczny. Teraz pozostaje rozwój edukacji zawodowej. Składamy właśnie projekt o dofinansowanie tego przedsięwzięcia. Jest to ważne dla młodych ludzi, którzy mają możliwość zdobycia zawodu, dokształcania się.

TR24: Czy szykują się jakieś zmiany w Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej, którego powiat jest właścicielem?

RF: PKS to temat złożony i jeszcze za wcześnie żeby o tym mówić. Przez te dwa tygodnie nie udało mi się ze wszystkimi spotkać. W nowym roku będziemy wchodzić w szczegóły. Jest to kwestia ogólnego transportu. Miasto ma MKS, powiat PKS. Tak naprawdę najważniejszy w tym wszystkim jest pasażer. Celem nadrzędnym jest to, aby komunikacja funkcjonowała dobrze, a mieszkańcy mieli zapewniony transport.

TR24: A co z komendą policji? Odbędzie się remont lub budowa nowego obiektu?
RF: Odbyłem spotkanie z komendantami i bardzo ogólnie poruszyliśmy temat remontu komendy policji. Renowacja miała być przeprowadzona wspólnie z urzędem miasta. Na razie ten temat jest odsunięty. W chwili obecnej budynek odstaje standardem od pozostałych. Być może wspólnymi siłami uda nam się zdziałać coś w tej sprawie.

TR24: Dziękuję za rozmowę.


autor: Justyna Argasińska / 21.12.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz