a
a
Kobieta wczoraj około godz. 10.20 zapukała do mieszkania 87-letniej mielczanki. Podawała się za pracownicę opieki społecznej. Po wejściu do mieszkania powiadomiła właścicielkę, że od grudnia br. UE wypłaca ze swoich środków wszystkim osobom, które ukończyły 85 lat po 100 zł miesięcznie. Podała starszej pani banknot 200 zł prosząc o wydanie 100 zł. „Opiekunka społeczna” dodała, że jeżeli wydany banknot będzie miał w nr serii cyfrę „10” to będzie dodatkowa gratyfikacja. Mielczanka wyciągnęła dwie koperty w szuflady w pokoju i wspólnie szukały odpowiedniego banknotu.
Po chwili fałszywa "opiekunka społeczna" kazała właścicielce pieniędzy rozebrać się i położyć na tapczanie ponieważ, jak stwierdziła, musiała ją przebadać. Stasza kobieta schowała koperty z pieniędzmi do szuflady i spełniła polecenie gościa. Po chwili badająca stwierdziła, że musi iść do samochodu po ciśnieniomierz i wyszła z mieszkania.
Leżącą na tapczanie kobietę zaniepokoiło pospieszne wyjście gościa. Sprawdziła szufladę i zauważyła brak kopert z pieniędzmi. Ze względu na brak odzienia nie mogła natychmiast wyjść za oszustką. Po ubraniu się poszła do sąsiadki i od niej zadzwoniła na Policję. Straty starszej pani to prawie 6 tys. zł.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS