Europoseł domaga się anulowania całej procedury wyboru miast kandydujących. Jego zdaniem jest ona nieprzejrzysta. - Nie rozumiem, dlaczego w komisji oceniającej nie zasiadł żaden niezależny ekspert z Polski. Wyboru dokonano po cichu, bez żadnej konsultacji z polskimi posłami do PE - podkreślił Poręba.
Poseł PiS do PE chce, aby podczas najbliższego spotkania Koła Polskiego w Brukseli odbyło się głosowanie nad wszystkimi zgłoszonymi miastami. - Demokratycznie dokonany wybór przez polskich posłów do PE pozwoli uniknąć podejrzeń o faworyzowanie jednych i dyskryminację innych miast oraz regionów - uważa Poręba.
IDEALNY KANDYDAT
Według europosła Rzeszów spełnia wszystkie kryteria. Miasto jest prężnym ośrodkiem akademickim. W jego pobliżu znajduje się międzynarodowe lotnisko, a budowa dróg i autostrad osiągnęła zaawansowany poziom. Dodatkowym atutem zdaniem Poręby jest położenie województwa przy granicy Białorusi, Ukrainy i Słowacji.
Za utworzeniem biura w Rzeszowie przemawiają także podkarpackie organizacje pozarządowe, które promują Unię Europejską i statystyki, według których mieszkańcy naszego regionu mają niedostateczną wiedzę na temat UE.