a
a
Dwa dni wcześniej Dziubiński i Mastalerz odpowiadali w telewizji na pytania dziennikarzy.
Widzowie mogli poznać pomysły obydwu kandydatów m.in. na wspieranie żłobków i przedszkoli, wykorzystanie potencjału tarnobrzeżan kształconych na najlepszych uczelniach w kraju, zagospodarowanie terenów nad Wisłą oraz politykę wobec nierzetelnych wykonawców. Poruszane były także kwestie służby zdrowia, spopielarni zwłok w Sobowie, odśnieżania, sukcesu i porażki ostatnich czterech lat, pomysłu na połączenie kolejowe z Warszawą i koncepcji tzw. czwórmiasta. Oprócz odpowiedzi na pytania mieszkańców, kandydaci zachęcali wyborców do głosowania.
NORBERT MASTALERZ
– Przez ostatnie dziesięć tygodni spędziłem bardzo wiele czasu próbując przekonać mieszkańców Tarnobrzega, że prezydent miasta to jeden z mieszkańców, człowiek do dyspozycji dla każdego – mówił Norbert Mastalerz. Zaapelował o oddanie głosu na swoją kandydaturę. Podkreślił, że stawianie na gospodarkę to „główne credo” jego programu wyborczego. – Gospodarka w ciągu najbliższych czterech lat przełoży się na to, co dla każdego jest najbardziej potrzebne – poprawę sytuacji na rynku pracy, nowe miejsca pracy – podkreślił.
Kandydat lewicy wyraził nadzieję, że wyborcy dokonają właściwego wyboru i postawią na „młodość i doświadczenie poparte konkretnymi propozycjami, a nie PR-owskimi zabiegami”. Przypomniał, że TPP zgodnie z wyrokiem sądu musi przeprosić go za ” kłamliwe i obraźliwe” określenia na jego temat.
– W piramidzie potrzeb znajdą państwo rozwiązania na najbliższe cztery lata. Mam nadzieję, że odrzucicie państwo wszelakie negatywne elementy kampanii prowadzonej przez sztabowców pana Jana Dziubińskiego – dodał.
JAN DZIUBIŃSKI
– Ostatnie lata pokazały, że w Tarnobrzegu trzeba zrobić bardzo dużo i bardzo dużo zostało zrobione – oświadczył prezydent. – Program, który został przygotowany do 2013 roku to 170 mln zł do wykorzystania, przy czym 85 mln zł to są środki unijne – dodał.
Dziubiński zapowiedział, że w Tarnobrzegu realizowane będą „bardzo wielkie inwestycje”, jak np. przebudowa ul. Sienkiewicza, park technologiczno-przemysłowy oraz „różnego rodzaju inwestycje drogowe”. – Trzeba zdążyć przed 2013 rokiem. Nikt nie będzie się zastanawiał nad tym, czy była zmiana władzy czy jej nie było. Środki niewykorzystane będą musiały być zwrócone. To jest bardzo trudne zadanie. Żeby to realizować, trzeba mieć zespół ludzi, który to potrafi – podkreślił.
Poruszył także temat usuwania skutków powodzi. – Środki, które zostały na to przeznaczone, to ponad 50 mln zł. Odbudowa oczyszczalni ścieków, siedemdziesiąt ulic, które trzeba wyremontować – jeżeli weźmie się pod uwagę ilość problemów, to przed nami jest bardzo wielkie wyzwanie i odpowiedzialna, ciężka praca.
– Piątego grudnia trzeba wybrać osobę, która nigdy państwa nie zawiodła, starała się współpracować mieszkańcami i rozwiązywać wszystkie ich problemy. Wierzę, że państwo wybierzecie mnie i będę mógł w imieniu państwa sprawować służbę dla miasta Tarnobrzega – dodał.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS