a
a
Prezydent podkreślił w piśmie, które w środę otrzymały Jarecka-Grabias i Mudzik, że troska o właściwe warunki pracy z powierzonymi uczniami i budowanie dobrego wizerunku szkoły jest niekwestionowanym zadaniem dyrektora, zaś zaangażowanie w wypełnianie obowiązków i poszanowanie przełożonych jest powinnością każdego nauczyciela.
Dziubiński napisał, że szanuje uprawnienia dyrektora do dokonywania oceny pracowników i wyciągania konsekwencji służbowych, jednak zaznaczył, że każda decyzja personalna powinna być poprzedzona wnikliwym przemyśleniem, podejmowana z rozwagą i uwzględnieniem dorobku zawodowego i sytuacji życiowej. Zdaniem prezydenta, zabrakło tego w decyzji o dyscyplinarnym zwolnieniu nauczycielki.
BEZ UPRZEDZEŃ
Prezydent zaapelował o wyzbycie się wzajemnych uprzedzeń i jak najszybsze zawarcie ugody co – według Dziubińskiego - z pewnością zostałoby przyjęte z ulgą przez nauczycieli, rodziców i uczniów "czwórki".
Do dyscyplinarnego zwolnienia Mudzik doszło kilkanaście dni temu. Rodzice jednej z szóstych klas złożyli wniosek do dyrektora o przywrócenie jej do obowiązków. O sprawie poinformowali tarnobrzeski oddział kuratorium oświaty, prezydenta miasta oraz naczelnika Wydziału Edukacji i Zdrowia. Mudzik zarzucono podważanie kompetencji jednego z wicedyrektorów, kwestionowanie decyzji przełożonej oraz niedoniesienie na czas zwolnienia lekarskiego. Nauczycielka odwołała się do sądu pracy.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS