autor: Anna Tomczyk / 13.04.2011
a |a |a

Dzieło Andrzeja Pityńskiego stanie w Stalowej Woli (zdjęcia)

200 tys. dolarów wydali polscy kombatanci mieszkający w Stanach Zjednoczonych na wykonanie rzeźby “Patrioty” przez Andrzeja Pityńskiego z Ulanowa, która we wrześniu ma stanąć w Stalowej Woli. 12 metrowe dzieło sztuki z brązu prezydent Andrzej Szlęzak chce zlokalizować w okolicy ronda u zbiegu al. Jana Pawła II i ul. Komisji Edukacji Narodowej. Jednak Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich ma zastrzeżenia co do wyboru tego miejsca na ekspozycję rzeźby.

- Okolice ronda u zbiegu al. Jana Pawła II i ul. Komisji Edukacji Narodowej to najlepsza lokalizacji dla rzeźby mistrza Pityńskiego - uważa prezydent Andrzej Szlęzak. - Okolice ronda u zbiegu al. Jana Pawła II i ul. Komisji Edukacji Narodowej to najlepsza lokalizacji dla rzeźby mistrza Pityńskiego - uważa prezydent Andrzej Szlęzak.
fot. UM

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Prezydent przyznaje, że był zaskoczony porozumieniem jakie weterani polskiej armii zawarli z Pityńskim. - Ustalili między sobą, że rzeźba symbolizująca patriotę ma stanąć właśnie w Stalowej Woli - powiedział TR24 Szlęzak.

Prezydent podkreślił, że “Patriota” to dzieło sztuki, a nie pomnik. - Cieszę się, że rzeźbie tej przyświeca taka, a nie inna idea. My nie chcemy robić z niej pomnika, który będzie poświęcony pamięci kogoś lub jakiegoś wydarzenia, to ma być dzieło sztuki – zaznaczył Szlęzak.

PROBLEMATYCZNA LOKALIZACJA

Początkowo rzeźba miała stanąć koło Muzeum Regionalnego, ale według prezydenta tak monumentalne dzieło nie pasuje do jego otoczenia i jest to zły pomysł. Zdaniem Szlęzaka jedyną odpowiednią lokalizacją dla “Patrioty” będzie okolica ronda przy głównych ulicach miasta. - Rzeźba mistrza Pityńskiego potrzebuje dużej, otwartej przestrzeni żeby nie przytłaczała innych obiektów i z drugiej strony żeby sama nie była schowana, bo powinna być eksponowana w całości - tłumaczył w rozmowie z nami prezydent.

Szlęzak zwrócił uwagę na to, że wybrana lokalizacja będzie dogodna również dla mieszkańców, którym monument w tym miejscu nie będzie przeszkadzał. Innego zdania jest PZDW według, której rzeźba w tym miejscu będzie stwarzała zagrożenie, powodując dekoncentrację kierowców.

- Uważam, że to nadmierna bojaźń i obawa z ich strony, a ich argumenty na “nie” równie dobrze można odwrócić i przedstawić na “tak” - ocenił stanowisko zarządu dróg prezydent i zapowiedział, że będzie prowadzić rozmowy z PZDW z nadzieją, że uda się porozumieć w tej sprawie.

SYMBOL POLSKI WALCZĄCEJ

Koszty, które poniesie miasto będą związane z przygotowaniem terenu pod instalację rzeźby oraz oprawy, która będzie towarzyszyć odsłonięciu “Patrioty”. Projekt rzeźby powstał w 1974 roku zaraz po wyjeździe Pityńskiego z kraju. Dzieło przedstawia dumnego patriotę, husarza z jednym skrzydłem i szablą w ręku. "Postać ta ma być uniwersalnym symbolem Polski walczącej. Jego brutalnie zdeformowane ciało oraz wyrwa w okolicach serca tworzy postać walczącego Polaka. Na skrzydle umieszczone są daty kolejnych bitew w historii Polski. Okaleczony "Patriota" to także symbol Polski poranionej przez rozbiory, wojny i prześladowania doznane zwłaszcza w historii najnowszej, kiedy to Polska otrzymała największe rany od hitlerowskich Niemiec, Związku Sowieckiego, ukraińskich nacjonalistów i rodzimych władz komunistycznych. Rzeźba nawiązująca do najtragiczniejszych kart naszej historii jest swoistym symbolem Golgoty Narodu Polskiego" - czytamy na stronie Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce.

Andrzej Pityński urodził się 15 marca 1947 roku w Ulanowie. W 1974 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie cieszy się sławą znakomitego twórcy rzeźby pomnikowej i należy do elitarnego National Sculpture Society (NSS). Jego artystyczne dokonania zostały wyróżnione w albumie „Mistrzowie amerykańskiej rzeźby” oraz w leksykonie „Kto jest kim w amerykańskiej rzeźbie”. W 2001 roku znalazł się wśród ośmiu artystów wybranych przez specjalną komisję NSS do zaprezentowania swych prac podczas corocznej prestiżowej wystawy „Sculpture from New Yorker's Studios”.

Poprzez tematykę rzeźb Andrzej Pityński stał się „Ambasadorem Polskiej Historii”. Stworzył wiele monumentalnych pomników. Prawie wszystkie znajdują w Stanach Zjednoczonych albo w Polsce. Wśród zrealizowanych projektów szczególne miejsce zajmują pomniki: Marii Curie-Skłodowskiej (Bayonne), „Sarmata” (Morris Museum), „Partyzanci” (Boston); Jerzego Popiełuszki (Trenton), papieża Jana Pawła II (Manhattan i Ulanów), „Mściciel” (Doylestown, Pensylwania; Amerykańska Częstochowa), „Katyń 1940” (Jersey City), „Pomnik Błękitnej Armii” (Warszawa).

Źródło biograficzne: http://www.polishartworld.com/


autor: Anna Tomczyk / 13.04.2011
 
Dodaj komentarz
Komentarze (6)

->
Na innych portalach piszą, że ma miec 16...
|Farceur
2011.04.13
12:23
Na innych portalach piszą, że ma miec 16 metrów

->
a weterani, którzy ufundowali ten pomnik...
|od weteranow
2011.04.13
12:26
a weterani, którzy ufundowali ten pomnik podają, że 12 metrów, więc to chyba bardziej wiarygodna informacja - http://www.pava-swap.org/komunikaty.htm

->
pomnik ten pasuje do naszego krajobrazu ...
|gewf
2011.04.13
13:10
pomnik ten pasuje do naszego krajobrazu jak ulał :))

->
No to ok 12 m :) a pomnik jak sie posta...
|Farceur
2011.04.13
13:27
No to ok 12 m :) a pomnik jak sie postarzeje to moze bedzie pasowac w okolice ,,, bedzie dobrze

->
Wygląda jak transformers... Szkoda słów...
|Marcin
2011.04.15
23:42
Wygląda jak transformers... Szkoda słów, niech polonia stawia sobie taki badziew w USA...

->
Wygląda jak transformers... Szkoda słów...
|Marcin
2011.04.15
23:42
Wygląda jak transformers... Szkoda słów, niech polonia stawia sobie taki badziew w USA...