a
a
JERZY AUGUSTYN
Dlaczego warto oddać na mnie głos? Bo posiadam wiedzę, doświadczenie życiowe, zawodowe i samorządowe. Byłem radnym w kadencji 1994-1998, przewodniczącym Komisji ds. Rodziny, Dzieci, Młodzieży i Wychowania, a w 2002-2006 wiceprzewodniczący rady miejskiej. Stalowa Wola jest moją „małą ojczyzną”, z którą jestem związany na dobre i na złe. Problemy mieszkańców, ich nadzieje i oczekiwania, zarówno tych młodych jak i w jesieni życia są moimi problemami, które można i należy rozwiązać. Nie ma rzeczy niemożliwych. Trzeba tylko chcieć, a tego „chciejstwa” mi jeszcze osobiście nie brakuje.
Żeby się o tym przekonać, trzeba tylko na mnie oddać swój głos. Bo Silny Prezydent + Silna Rada Miejska = Silna Stalowa Wola. Wybierzcie Państwo, Mieszkańcy naszego kochanego Miasta: Solidność – Lojalność – Doświadczenie.
ROBERT FILA
Mam spory wkład w to, co dzieje się w naszym mieście. Zbudowałem swoje doświadczenie m.in. podczas rozwiązywania problemów Stalowe Woli. Jestem młody i dlatego mam siłę i chęć żeby zmieniać to miasto. Chcę, aby miejsce, w którym się wychowałem rozwijało się, bo chcę tu żyć. Zdaje sobie sprawę, jakie problemy mają ludzie tu mieszkający, a szczególnie młodzi. Ktoś, kto przeszedł pewien etap w swoim życiu może już tego nie rozumieć, bo patrzy na życie z innej perspektywy, a problemem Stalowej Woli są właśnie problemy młodych ludzi.
Mój wiek daje wyborcom i miastu gwarancje tego, że będzie mi się chciało i wystarczy mi sił. Podczas kampanii starałem się spotykać z ludźmi, aby rozmawiać z nimi i przedstawiać swoją wizję.
WIESŁAW SIEMBIDA
Startuję w tych wyborach, ponieważ mam w sobie stalową wolę, by rozwijać nasze miasto. Mam w sobie determinację do pozytywnych zmian i wierzę, że z Państwa pomocą osiągnięcie ambitnych celów jest możliwe. Jeżeli dzięki Państwa głosom zostanę prezydentem Stalowej Woli, będę dążył do jej dynamicznego rozwoju w atmosferze zgody i dialogu. Wiem, że mieszkańcy oczekują od władz samorządowych wsłuchania się w ich potrzeby.
Chcę być prezydentem dla mieszkańców, który będzie słuchał, prowadził dialog, a następnie skutecznie realizował zadania, przed którymi stoi nasze miasto.
ANDRZEJ SZLĘZAK
Jest bardzo wiele powodów, dla których warto na mnie głosować. Po tych trudnych w większości ośmiu latach Stalowa Wola jest miastem, które się zmieniło na korzyść i nadal się zmienia. Stalowa Wola jest miastem, które ma stworzoną i zaproponowaną przeze mnie strategię rozwoju i wytyczoną drogę do tego, czym miałaby być w przyszłości. Kiedy ja jestem prezydentem to jest jasne, że władza jest w urzędzie miasta, a nie w jakimś lokalu partyjnym czy na plebani. Jeśli ja jestem prezydentem to wiadomo, że w Stalowej Woli nie będzie szaleństw i finanse miasta będą trzymane mocną ręką. Po ośmiu latach mojej prezydentury nie ma u nas problemu korupcji, choć ona jest, ale nie ma jej w urzędzie miasta i instytucjach podległych miastu. Nie ma tu kumoterstwa czy nepotyzmu. Są pewne błędy i mankamenty, ale te były, są i będą, bo ludzie nie są doskonali.
Ja jestem gwarantem pewnego, stałego trendu rozwoju oraz postępu miasta mimo różnych trudności i „zadyszek”. Myślę, że jest to wystarczająca ilość powodów, dla których warto jeszcze raz zagłosować na mnie.
FRANCISZEK ZABOROWSKI
Dlaczego ja? Pokazałem społeczeństwu, że zajmując inwestycjami pozostawiłem po sobie całkiem przyzwoity znak i, że robiłem to dobrze. Nie wszystko ode mnie zależało, bo gdyby tak było to można by zrobić jeszcze więcej. To, co powstało to jest już całkiem przyzwoity dorobek. Nie domagam się posiłkowania ludźmi z zewnątrz. Staram się komunikować z wszystkimi stronami niezależnie od opcji politycznych i stanowisk. Kiedy odpowiadałem za pieniądze unijne i tzw. „schetynówki” zawsze z korzyścią dla miasta udawało mi się to załatwić. To, czym się zajmowałem było naprawdę pozytywne i pożyteczne, dlatego społeczeństwo powinno to widzieć. Natomiast, jeśli społeczeństwo widząc to zaufa mi, to mogę tylko zachęcić, aby zagłosować na Franciszka Zaborowskiego.
Prosiłbym społeczeństwo, aby mają możliwość wyboru potraktowało miasto jako firmę, której jest właścicielem. Niech każdy wyobrazi sobie, że musi wyjechać za granicę na cztery lata i powierzyć komuś opiekę nad swoją firmą na ten czas. Społeczeństwo musi wybrać kogoś, kto sprawi, że kiedy właściciel wróci po czterech latach do swojej firmy to ona będzie kwitła, swój majątek w tym czasie powiększy, a jej załoga będzie naprawdę szczęśliwa. Wierzę, że stalowowolanie zasłonięci za kotarą zgodnie z własnym sumieniem oddadzą swoje głosy i wierzę, że wybiorą dobrze.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS