a
a
- Dlaczego tyle istnień ludzkich musi zostać zniszczonych - pytał Piecha w trakcie wykładu o in vitro.
Jak mówił Piecha, placówki takie jak w Nisku i Stalowej Woli, znajdujące się w bliskiej odległości, nie potrafią się porozumieć. Rezultatem tego jest rywalizacja, także o lekarzy. W ocenie posła, nie w każdym mieście musi być szpital.
Głównym tematem wykładu przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia w auli KUL było in vitro, czyli metoda polegająca na zewnętrznym zapłodnieniu komórki jajowej i jej wprowadzeniu do organizmu kobiety. - Na temat in vitro każdy ma swoje poglądy. Ocierają się one o etykę, moralność i eksperymenty – mówił Piecha. Dodał, że należy zastanowić się nad kompromisem w tej sprawie.
B. wiceminister zdrowia podkreślał, że in vitro nie przyczynia się do leczenia niepłodności. Piecha zwrócił uwagę, że przy sztucznym zapłodnieniu większość embrionów ludzkich ginie w ciekłym azocie. Dokonuje się również ich selekcji – wybiera się najlepsze, a gorsze eliminuje. – Moim obowiązkiem jest twardo stawać za życiem – powiedział poseł. Dodał, że Sejm w kwestii in vitro jest bardzo podzielony.
Z kolei Biskup Edward Frankowski podkreślał, że w sprawie in vitro "nie można szukać furtki".
– Problem dotyczy każdego z nas, bo byliśmy wszyscy w fazie embrionalnej. Jestem zadowolony, że jest ktoś taki, kto mówi prawdę – dodał. Podkreślił, że takie spotkania są potrzebne. Społeczeństwo musi działać i być aktywne.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS