a
a
TR24: Dlaczego zdecydował się Pan kolejny raz kandydować na urząd burmistrza Nowej Dęby?
Wiesław Ordon: Nieco humorystycznie rzec by można, że dlatego, iż nie ma innych kandydatów. Cóż to za demokracja? Niech będzie chociaż jeden! A tak na poważnie, to uważam mijającą kadencję za udaną dla naszego samorządu. Zwróciłbym uwagę na trzy aspekty tej kadencji. Po pierwsze, mimo pogorszenia koniunktury gospodarczej w tej kadencji, w gminie 12 ha gruntów przeznaczono pod działalność gospodarczą, 3 ha zabudowano budynkami gospodarczymi, zaś wartość budowli wzrosła o 21 mln zł. To realnie daje ok. 800 tys. zł dochodów do budżetu gminy, a także przysporzyło jej ok. 300 miejsc pracy. Drugim elementem minionej kadencji jest poprawa warunków życia mieszkańców. Kryta pływalnia, kanalizacja na obszarach wiejskich, drogi, chodniki, ścieżki rowerowe – to zadania, na które mieszkańcy czekali i jeszcze oczekują w następnych latach.
Zmiana wizerunku naszego miasta i gminy to kolejne zadanie, które udało się zrealizować w dużym stopniu. Przebudowa dworca i parkingu głównego, wymiana oświetlenia ulicznego, fontanna na plantach, przebudowa obiektów publicznych w sołectwach na ośrodki kultury (przy zaangażowaniu finansów unijnych) pokazują miasto i gminę w korzystniejszym świetle, co przekłada się na zainteresowanie naszymi terenami. Trzeba wiedzieć, że jeśli nie stworzymy atrakcyjnych warunków dla zamieszkania, wypoczynku, to inwestorzy poszukają innego miejsca. A oni przychodzą do nas. Dodam, że wiele zadań już rozpoczęliśmy i powinny być one kontynuowane w kolejnych latach.
TR24: Jakie konkrety chce Pan zaoferować mieszkańcom w przyszłej kadencji?
WO: Szczegółowy program wyborczy został opracowany odrębnie dla każdej miejscowości (www.wieslawordon.pl). Podobnie zrobiłem cztery lata temu, skrupulatnie teraz rozliczając się przed mieszkańcami. Zadania na kolejne cztery lata można usystematyzować w kilkanaście punktów: modernizacja stacji ujęcia wody i sieci wodociągowej; opracowanie planów zagospodarowania przestrzennego służących rozwojowi przedsiębiorczości, pozyskiwaniu nowych inwestorów, a co za tym idzie – współtworzeniu nowych miejsc pracy; dokończenie przebudowy Samorządowego Ośrodka Kultury; termomodernizacja obiektów użyteczności publicznej; modernizacja i rozwój bazy oświatowej, m.in. budowa sali gimnastycznej przy SP 2 i w Chmielowie; tworzenie warunków dla rozwoju budownictwa wielorodzinnego i jednorodzinnego (osiedla: w Alfredówce, Chmielowie i Cyganach, Osiedle „Północ” w Nowej Dębie).
Kolejne z punktów to: modernizacja istniejących dróg gminnych; budowa nowych chodników, parkingów; modernizacja oświetlenia ulicznego, prowadzenie prac melioracyjnych na terenach wsi i osiedli; promowanie "Militariady" jako lokalnego produktu naszej gminy; wspieranie imprez organizowanych na terenie sołectw; modernizacja obiektów sportowych i rekreacyjnych (stadion SOSiR, wiejskie boiska piłkarskie, nowe boisko wielofunkcyjne przy SP2); rozwijanie własnego systemu stypendialnego dla zdolnej młodzieży z ubogich rodzin; współpraca z organizacjami pozarządowymi i wiele innych, których nie sposób przedstawić w krótkiej wypowiedzi.
TR24: Przedstawiciele KWW Ratusz podkreślają w wywiadzie udzielonym naszemu portalowi, że w Nowej Dębie brakuje perspektyw i możliwości rozwoju dla młodych ludzi, mówią o "układach" i "kolesiostwie". Jak Pan to skomentuje?
WO: W swojej pracy starałem się zapewniać młodym ludziom warunki do dobrej edukacji i realizacji swoich zainteresowań. Mijająca kadencja to czas inwestycji w tzw. infrastrukturę, aby na te pasje, które młodzież chce realizować, znalazło się odpowiednio przygotowane miejsce. Stąd m.in. budowa i remonty boisk sportowych, siłowni, placów zabaw, budowa krytej pływalni czy remont Samorządowego Ośrodka Kultury. Dotujemy również organizacje pozarządowe działające na rzecz młodzieży.
A co do „układów” i „kolesiostwa” to powiem, że na potrzeby kampanii wyborczej pan Ostapko z „Ratusza” rzuca wiele sloganów o charakterze plotkarskim, bo tylko tak mogę nazwać sformułowania typu „Mówi się również…”. Tak rodzi się plotka. Cechą młodości jest formułowanie stwierdzeń bardzo śmiałych, ale w tym wypadku, bez żadnego oparcia w rzeczywistości. W jednym z mediów pan Ostapko stwierdza, że tworzę w urzędzie sitwę, w innym, że praca w Dębie jest jedynie za łapówkę. A przecież to tak łatwo sprawdzić angażując właściwe instytucje i służby (np. prokuraturę, CBA). A jeśli tego się nie robi, to uważam to jedynie za wyborczy zabieg socjotechniczny.
TR24: Jakie ma Pan pomysły na promocję Nowej Dęby i przyciąganie inwestorów, którzy mogliby zaoferować nowe miejsca pracy?
WO: Jestem przekonany, że na zakończenie przyszłej kadencji pozostawię gminę z kilkuset nowymi miejscami pracy. I nie opieram tego na czczych przechwałkach, ale na dotychczasowych działaniach i wiedzy, jaką posiadam na dzień dzisiejszy. Nasza współpraca z Agencją Rozwoju Przemysłu Oddział w Tarnobrzegu zaowocuje nowymi zezwoleniami na działalność w strefie, zarówno w Nowej Dębie, jak i w Chmielowie.
Proszę mi wierzyć, że w tym celu zrobiliśmy już dużo. Od 1 stycznia 2011r. przejmujemy drogi w nowodębskiej podstrefie, aby tereny tam znajdujące się przybliżyć do potencjalnych inwestorów, budujemy drogę - Strefowa w Chmielowie od DK9 do terenów inwestycyjnych, uchwalimy plany zagospodarowania przestrzennego z uwzględnieniem oczekiwań inwestorów. I dodam, że bylibyśmy w dużo gorszym położeniu, gdyby nie działania samorządu trzeciej kadencji, który doprowadził do powstania Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Nowej Dębie i Chmielowie. Na potrzeby wyborcze można tego nie dostrzegać, ale to są realia.
TR24: Czy ma Pan strategię rozwoju kultury, sportu i edukacji na najbliższe lata?
WO: Plany dla wyżej wymienionych dziedzin naszego życia już przekształcamy w działania. Obecnie realizujemy bardzo duży projekt przebudowy domu kultury, aby tam za niecały rok poprawić warunki dla rozwoju tej ważnej sfery życia społecznego. Z budżetu gminy, poprzez dotacje, finansujemy wiele projektów organizacji pozarządowych i dodam, że umiejętności pozyskiwania środków z budżetu gminy NGO’sy przekuwają na pozyskiwanie środków poza naszym budżetem. Zajęcia kulturalne będą wprowadzane przez SOK w zmodernizowanych placówkach wiejskich. Mam zamiar zwiększyć (w miarę możności) dotację dla MKS STAL, aby zapewnić podstawowe potrzeby zawodników tego klubu. W drugiej połowie kadencji chciałbym doprowadzić do zadaszenia części trybun i poprawy stanu bieżni na stadionie SOSiR.
W planie są kolejne boiska wielofunkcyjne i poprawa warunków uprawiania sportu w klubach wiejskich. Sukcesem mijającej kadencji było utrzymanie systemu oświaty gminnej – szkoły podstawowe i gimnazja - w niezmienionym kształcie. Chciałbym dokończyć prace modernizacyjne w placówkach oświatowych, utrzymać małe przedszkola na obszarach wiejskich, finansowane ze środków unijnych. Kontynuowany będzie również program stypendialny dla studentów I roku studiów.
TR24: Na co mogą liczyć w Pana kolejnej kadencji mali przedsiębiorcy, którzy chcą rozpocząć działalność w Nowej Dębie? Czy przewiduje Pan jakieś wsparcie dla rozwoju takich podmiotów gospodarczych?
WO: Główne zadanie samorządu w tej dziedzinie to tworzenie warunków otwierania działalności gospodarczej. W tej kadencji zbyliśmy w drodze przetargowej tereny, na których ulokowane zostały obiekty, gdzie oferowane są lokale użytkowe. Kolejne takie tereny chcemy zaoferować, gdy rozstrzygnie się po naszej myśli spór z Tarnobrzeską Spółdzielnią Mieszkaniową w Sądzie Najwyższym. Pomoc informacyjna dla przedsiębiorców o możliwościach pozyskania środków na tworzenie miejsc pracy i ich rozwój (np. mailing dla przedsiębiorców zarejestrowanych w "Gminnym katalogu firm", współpraca z ROEFS w Tarnobrzegu, PUP i organizacjami otoczenia biznesu), to nasz kolejny pomysł.
Nadal będziemy współpracować z Tarnobrzeską Agencją Rozwoju Regionalnego oraz Izbą Gospodarczą w Stalowej Woli, które realizowały i realizują projekty udzielania dotacji „starterom” nawet do 40 tys. zł. Proponujemy także wspólne działania promocyjne: organizowanie udziału w targach inwestycyjnych, wydawanie wspólnych materiałów promocyjnych, pomoc w nawiązywaniu kontaktów itp. Będziemy kontynuować promocję firm na naszej stronie internetowej, a dla „starterów” przygotujemy materiały informacyjne i doradcze.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS