autor: TR24 / 19.11.2010
a |a |a

Burmistrz Borowski: teraz czas na Sandomierz (wywiad)

Teraz jest czas na Sandomierz. Jeśli jednak turystów nie nakarmimy dobrze, albo nie przenocujemy w komfortowych warunkach za przyzwoitą cenę, to do nas więcej już nie przyjadą. Dlatego to jest wyzwanie dla restauratorów i hotelarzy - podkreśla w wywiadzie dla TR24 burmistrz Sandomierza Jerzy Borowski, który ponownie ubiega się o to stanowisko. Zapowiada m.in. budowę zaplecza do uprawiania sportów wodnych, wykonanie iluminacji budynków na Starym Mieście, dodatkowe miejsca parkingowe oraz uporządkowanie parku.

Jerzy Borowski Jerzy Borowski +

TR24: W tym roku Sandomierz zmagał się z powodzią. Czy w tej chwili możemy powiedzieć, że usuwanie skutków powodzi idzie sprawnie?  

Jerzy Borowski: Nie chciałbym być sędzią we własnej sprawie. Przysłuchując się uważnie temu co mówią mieszkańcy prawobrzeżnego Sandomierza oraz mieszkańcy sąsiedniej Wielowsi, czy Gorzyc, to można śmiało powiedzieć, że sprostaliśmy temu zadaniu.

TR24: Co udało się Panu dokonać podczas kończącej się kadencji samorządowej? Jakie są największe sukcesy, najważniejsze inwestycje na terenie Sandomierza?

Jerzy Borowski: Wszystkie inwestycje realizowane w naszym mieście są ważne. Warto jednak zwrócić uwagę na nowe i zmodernizowane obiekty sportowe, takie jak Miejski Stadion Sportowy, boiska wielofunkcyjne wybudowane przy szkołach miejskich. Spore zmiany można zaobserwować w infrastrukturze rekreacyjno - wypoczynkowej. Dzięki rewitalizacji terenu Piszczeli, mieszkańcy i turyści mają teraz do dyspozycji przepiękny Sandomierski Park Piszczele z alejami spacerowymi, placem zabaw, kawiarnią na szczycie Góry Słoneczne, gdzie zimą uruchomiony jest mini wyciąg narciarski.

Kolejne dwie strategiczne inwestycje miejskie, które niebawem zostaną ukończone to budowa ciągów komunikacyjnych łączących Park Piszczele poprzez ulicę Podwale Dolne z terenami nadwiślańskimi. Na ten projekt, pod nazwą „Wzmocnienie zasobów dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego miasta Sandomierza - etap II”, samorząd Sandomierza otrzymał znaczące dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego na lata 2007 - 2013, związanego z promocją gospodarczą i turystyczną regionu.

Druga kluczowa inwestycja to modernizacja Bulwaru im. Marszałka Józefa Piłsudskiego na Wisłą, która jest współfinansowana z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Z powodu powodzi nastąpiły opóźnienia w realizacji tego zadania. Jednak prace są mocno zaawansowane. Bulwar częściowo będzie gotowy pod koniec tego roku. Pozostają jeszcze tylko wiosenne nasadzenia roślinności, która znacząco poprawi estetykę tego miejsca.

TR24: Na Bulwarze Piłsudskiego ma powstać także zaplecze do uprawiania sportów wodnych. Czy te plany zostaną zrealizowane?


Jerzy Borowski:
Tereny nad Wisłą zmienią całkowicie swoje oblicze. Na Bulwarze Piłsudskiego powstaną stanowiska postojowe dla Sandomierskiej Żeglugi Pasażerskiej, a także informacyjno - rekreacyjnego budynek sportów wodnych z tarasem. Z kolei w Starym Porcie powstanie przystań dla wszelkiego rodzaju sprzętu pływającego, którą tworzyć będą zacumowane do brzegu modułowe pomosty pływające.

TR24: Sandomierz coraz częściej prezentuje się w ogólnopolskich kampaniach medialnych i reklamowych jako miasto  turystyczne. Czy turyści to priorytet?


Jerzy Borowski: Zabytkowa Starówka  nie wystarczy, aby zadowolić wymagającego turystę. Niezbędna jest infrastruktura towarzysząca dla Starego Miasta. Nasze miasto jest piękne. Ale na razie turyści zostają u nas tylko na dzień, czy dwa. Jednak gdy oferta turystyczna zostanie poszerzona na przykład o Bulwar Nadwiślański, gdzie turysta będzie mógł aktywnie wypocząć, a więc popływać, pospacerować, czy pojeździć na rowerze jak ojciec Mateusz po ścieżkach Parku Piszczele, to wydaje mi się, że znacząco wzbogacimy tę ofertę, a Sandomierz stanie się bardziej atrakcyjny dla turystów.

Od dawna się mówiło, że w Sandomierzu brakuje bazy noclegowej i gastronomicznej. Na szczęście ten stan się zmienia, bowiem powstają nowe hotele i punkty gastronomiczne. Jednak wciąż tego zaplecza jest za mało. W sezonie turystycznym znalezienie miejsc noclegowych w Sandomierzu graniczy z cudem. Zdarza się, że z tego powodu turyści muszą nocować w sąsiednich miastach. Teraz jest czas na Sandomierz. Jeśli jednak tego turysty nie nakarmimy dobrze, albo nie przenocujemy w komfortowych warunkach za przyzwoitą cenę, to on do nas więcej już nie przyjedzie. Dlatego to jest wyzwanie dla restauratorów i hotelarzy, aby zabiegać o turystów.

TR24: Jak na terenie Sandomierza wygląda sprawa budownictwa mieszkaniowego?

Jerzy Borowski: Jeśli chodzi o budownictwo komunalne, to powstał już jeden blok socjalny przy ulicy Lubelskiej. Trafili tam lokatorzy z wyrokami eksmisyjnymi, a także osoby, które miały trudną sytuację mieszkaniową. Wkrótce zostanie wybudowany kolejny blok socjalny przy ulicy Trześnioweskiej. Pomimo protestów grupy miejskich radnych jednak ruszyła budowa pierwszego bloku przy ulicy Schinzla w ramach Sandomierskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Budowa drugiego rozpoczęła się w połowie listopada tego roku. Mieszkańcy pierwszego bloku będą mogli odebrać klucze w przyszłym roku, jeszcze przed wakacjami, natomiast drugi będzie gotowy jesienią przyszłego roku. Na tym osiedlu przyszpitalnym wznoszony jest także blok dla powodzian, który za własne pieniądze buduje kielecki deweloper. Zatem problem mieszkalnictwa w Sandomierzu stopniowo się rozwiązuje.

TR24: Jakie stawia sobie Pan  wyzwania po ewentualnym zwycięstwie w wyborach?


Jerzy Borowski: Takich wyzwań jest wciąż dużo. Jednak w pieszej kolejności należy kontynuować rozpoczęta prace związane z uporządkowaniem gospodarki wodno -  ściekowej w Sandomierzu poprzez pryzmat zabezpieczenia Starego Miasta przed osuwaniem i osiadaniem. Niezbędna procedura została już wszczęta. Mam na myśli wszelkie prace przygotowawcze i procedurę przetargową. Wszystko jest na dobrej drodze, aby w 2012 roku problem ten został rozwiązany.

To byłby pierwszy etap prac związanych z zabezpieczeniem wzgórza na którym położone jest Stare Miasto. Kolejny etap to nadanie blasku starym kamienicom na Starówce poprzez wykonanie odpowiedniej iluminacji. Takie oświetlenie znajduje się już na ratuszu oraz dawnej furcie miejskiej zwanej potocznie „Uchem Igielnym”. Trzeba przypomnieć, że za te obiekty byliśmy nagradzani. Więc obranie tego kierunku upiększenia sandomierskiej Starówki jest właściwe, bowiem taki jest teraz wymóg czasu.

Kolejnym wyzwaniem będzie uporządkowanie parku miejskiego. Mamy już gotową dokumentację realizacji tego zadania. Trzeba będzie przemyśleć kwestię pozyskania dodatkowych funduszy zewnętrznych na zrealizowanie tej inwestycji.
Sandomierz cierpi na brak parkingów. To jest wielkie wyzwanie do zrealizowania w kolejnej kadencji sandomierskiego samorządu. Problem jest coraz większy. Wspólnie z zarządami spółdzielni mieszkaniowych w prawobrzeżnym i lewobrzeżnym Sandomierzu musimy z tym problemem się zmierzyć, bo czasu jest coraz mnie. Jeśli rozwiązanie tej kwestii będziemy odwlekać w czasie, to wkrótce będziemy mieli w Sandomierzu takie same korki jak w dużych aglomeracjach miejskich.

Chociaż wkrótce będzie gotowy drugi most na Wiśle, a niebawem powstanie ulica Lwowska bis, to natężenie ruchu drogowego wciąż będzie wzrastać, a uliczne korki będą zmorą dla kierowców. Problem wciąż narasta, ponieważ samochodów wciąż przybywa. Tego nie da się uniknąć. Musimy wybudować nowe, dogodne miejsca parkingowe. Wszystko po to by naszym mieszkańcom żyło się lepiej. Już teraz trzeba się zastanowić czy najlepszym rozwiązaniem będzie budowa parkingów naziemnych, czy podziemnych. Kolejna ważna kwestia, to poszukiwanie nowych terenów na potrzeby budownictwa mieszkaniowego wielorodzinnego, a także jednorodzinnego. Sandomierz staje się już za ciasny…

TR24: Media często przypominają pomysł utworzenie trójmiasta: Tarnobrzeg – Sandomierz - Stalowa Wola. Jakie jest Pana zdanie w tej sprawie?

Jerzy Borowski: W ramach umowy czwórporozumienia, zawartej wiosną 2007 roku, samorząd Sandomierza nawiązał partnerskie stosunki z Niskiem, Stalową Wolą i Tarnobrzegiem. Podpisanie tego aktu partnerstwa pozwala wykorzystywać zebrane przez lata doświadczenia do wspólnego działania dla dobra mieszkańców całego regionu. Pierwszą inicjatywą miast partnerskich był list skierowany do ówczesnego premiera rządu w sprawie planowanego przebiegu drogi ekspresowej S-74. Jako samorząd Sandomierza jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje nowych inicjatyw mających na celu wzmocnienie roli miast wchodzących w skład czwórporozumienia.

TR24: Dziękujemy a rozmowę.


autor: TR24 / 19.11.2010
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz