a
a
Na wystawę składają się portrety 16 młodych Amazonek (24-34 lata) , które stanęły przed obiektywem równie młodych artystek .
Ze zdjęć patrzą kobiety, istnieje w nich pasja życia. Są młode, ich dotyku, obecności potrzebują wtulone w nie dzieci. Ich ciało różni się, bo zostało zaatakowane przez raka. Bohaterki fotografii odważyły się pokazać światu zniekształconą jego formę, by tym samym udowodnić, że to nie ono stanowi o wartości człowieka, a chorobie można wyjść naprzeciw. Dlatego tak ważna jest profilaktyka raka piersi i budzenie poczucia odpowiedzialności za własne zdrowie.
- Gdy człowiek zachoruje pojawia się hiobowe pytanie, dlaczego ja? Dlatego myślę, że najwłaściwszym miejscem dla ekspozycji jest kościół, gdzie dociera się do wielu ludzi. Tu mówi się o życiu, nadziei i śmierci. Większość moich znajomych, i ja także przychodzę w to miejsce, by zawisnąć w bezczasie, żeby poddać się mądrej zadumie, na temat bezcenności ludzkiego życia, o które trzeba walczyć - mówiła podczas otwarcia wystawy Butryn.
Wystawa adresowana jest również do mężczyzn, którzy często nie potrafią pogodzić się z chorobą partnerki. Gdy w wyniku nowotworu, zostaje okaleczona, często decydują się na odejście lub są zagubieni. Dlatego też, symboliczne portrety mają dotrzeć również do nich, eksponując, że brak piersi nie oznacza utraty piękna, tożsamości. - Te kobiety nigdy nie przestały kochać, i pragną tego samego zwłaszcza w sytuacji dramatu, który przy wsparciu można przeżyć i wyjść zwycięsko – podkreślała.
Warto dodać, że bardzo często pomoc w przetrwaniu tych trudnych momentów, kiedy usłyszy się diagnozę i konieczna jest mastektomia, ofiarują stowarzyszenia Amazonek. W Tarnobrzegu to „Pomocna dłoń”, która, jak zaznaczają członkinie, dzięki przychylności ks. Michała Józefczyka, działa przy serbinowskiej parafii. - Utworzyłyśmy stowarzyszenie w 2000 roku, jesteśmy przykładem, że po utracie piersi można żyć, przekonujemy do niepoddawania się, szukamy wsparcia w innych Amazonkach, zachęcam panie, które nie mają odwagi mówić o chorobie, żeby do nas przyszły, żeby się otworzyły. Najtrudniejsze są momenty nawrotów i chemioterapii, dlatego tak istotne by być razem, mieć się na kim oprzeć – mówi Janina Nagaj z tarnobrzeskiego stowarzyszenia "Pomocna dłloń".
Miejscowa grupa Amazonek, nie tylko wspiera kobiety z nowotworem, ale także prowadzi z onkologami, zajęcia profilaktyczne w szkołach ponadgimnazjalnych. Zachęca również kobiety do samobadania i obserwowania ciała.- 80 proc. zmian, wykrywa się podczas samobadania. Wciąż jednak pragniemy docierać do wszystkich Polek i apelujemy o wykonywanie mammografii. Wciąż zbyt wiele ich umiera, a liczba badań na Podkarpaciu spadła, a to nie rokuje dobrze – powiedziała Teresa Strączek z Wojewódzkiego Ośrodka Profilaktyki Wykrywania Raka Piersi w Rzeszowie.
Dzięki inicjatywie, pobudza się do refleksji, w tym wypadku bardzo istotnej, bo w grę wchodzi godność ludzka, dar istnienia. Stąd też tak wiele osób angażuje się, i jak zaznaczył Wiktor Stasiak, wiceprezydent Tarnobrzega, nie obawia się życiu mówić TAK. Dotychczas wystawa na Podkarpaciu pojawiła się w Stalowej Woli, Nisku, obecnie w Tarnobrzegu, w planie Dębica. - Gdy objedzie całą Polskę, czeka na nią Polonia w Kanadzie oraz Europie. To za sprawą dziennikarzy i internetu docieramy do szerokiego grona odbiorców, dlatego dziś bardzo wam dziękuję za waszą pracę – podsumowała Butryn. Posłanka wyraziła również uznanie dla ks. Michała Józefczyka i Dariusza Hamery, za niekonwencjonalne i piękne przyjęcie tematu właśnie w kościele.
Wystawę można oglądać do pierwszego lutego 2010 roku.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS