autor: Anna Tomczyk / 16.11.2009
a |a |a

Prezydent Szlęzak o komunikacie kurii: to kłamstwo i manipulacja

- Zazwyczaj, gdy ktoś się kompromituje to mu się współczuje. Ja jestem oburzony, bo ten komunikat to jest pomieszanie kłamstwa z manipulacją - tak prezydent Stalowej Woli podsumował odczytany w niedzielę list biskupów sandomierskich i księży.  Kościół wystąpił w nim w obronie krzyża, który stanął w lutym na os. Młodynie i ks. dziekana Jerzego Warchoła, który wziął na siebie odpowiedzialność za jego umieszczenie.

Jak ci ludzie, którzy się pod tym podpisali mają czelność nawoływać do przestrzegania przykazania "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu"- pytał oburzony Andrzej Szlęzak. Jak ci ludzie, którzy się pod tym podpisali mają czelność nawoływać do przestrzegania przykazania "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu"- pytał oburzony Andrzej Szlęzak.
fot. Magdalena Sołtys +

Prezydent zwołał w poniedziałek konferencję prasową w związku z wydaniem pisma. Szlęzak podkreślał, że rozprawa, która odbędzie się w przyszły wtorek między nim, a ks. Warchołem nie będzie dotyczyć usunięcia krzyża z miejskiej działki - jak podano w komunikacie, - ale naruszenia własności. Manipulacją nazwał porównywanie sytuacji w Stalowej Woli z sytuacją we Włoszech i wyrokiem Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, nakazującym zdejmowanie krzyży. - W Stalowej Woli nie ma wojny z krzyżami, ani żadnej wojny z mojej strony. Ja staram się dochodzić słusznie należytych praw miasta do nienaruszania jego własności - powiedział Szlęzak.

UCHWAŁA, KTÓREJ NIE BYŁO

Działania kurii prezydent nazwał cynizmem i grą na uczuciach prostych ludzi. - Kościół używa symboli religijnych o ogromnym wymiarze moralnym i to jest niegodziwe - zaznaczył. - Lokalizacja krzyża na osiedlu Młodynie wynikała z tego, że w myśl uchwały rady miejskiej miał tam stanąć kościół - czytamy w liście biskupów. To zdanie Szlęzak nazwał kłamstwem. - Takiej uchwały nie ma i nie było - mówił prezydent. Niesmak zbudziło w nim wplatanie słów „papieża z Polski" jako argumentowanie racji kurii.  - Nie znam dokładnie nauki Jana Pawła II, ale nie przypominam sobie by nawoływał do łamania prawa, kradzieży i kłamania - podkreślił. Zwrócił też uwagę, że w liście nie było nawet słowa o tym jakie błędy popełniła kuria w tej sprawie.

NIE ŚCIĄGNIE KRZYŻY

Prezydent odniósł się również do dewastacji kapliczki na Młodyniu. - Nie pochwalam tego, co tam się stało, ale za to odpowiada Kościół  -  powiedział. Zapewnił, że nie jest przeciwnikiem krzyży i nie będzie ich ściągał ze ścian szkół czy instytucji publicznych. Szlęzak nie mówi stanowczego „nie" krzyżowi na Młodyniu. - Najpierw musi być sprawiedliwy wyrok dotyczący ochrony własności miasta. Później będzie czas na rozmowy - zapowiedział. - Żyjemy w kraju katolickim, gdzie większość obywateli jest przywiązanych do tego kościoła. Tu obowiązują pewne standardy prawne i według nich nie ma możliwości by ktokolwiek i gdziekolwiek mógł stawiać symbole religijne - dodał prezydent.


autor: Anna Tomczyk / 16.11.2009
 
Dodaj komentarz
Komentarze (5)

->
Się chłop zebrał i dał im należyty odpór...
|HeadShrinker
2009.11.16
17:50
Się chłop zebrał i dał im należyty odpór trza przyznać;)

->
oj widzę że na portalu zaczyna dominować...
|VERBA
2009.11.18
08:28
oj widzę że na portalu zaczyna dominować CENZURA, wczoraj tu napisałem komentarz a dziś już go nie ma.

->
A co w onym komentarzu było ?
|HeadShrinker
2009.11.18
10:55
A co w onym komentarzu było ?

->
Nie ma żadnej cenzury!
|TR24
2009.11.18
11:29
Verba pod tym tekstem nie było twojego komentarza, nie został wiec usunięty. Twój komentarz jest pod innym tekstem o tej samej tematyce. Czytaj uwaznie i nie stawiaj bezpodstawnych zarzutów! Na TR24 nie ma cenzury!

->
Jak to dobrze, że są jeszcze ludzie, któ...
|Mieszkanka Młodynia
2009.12.08
23:58
Jak to dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią się postawić samowoli Kościoła! I to nawet wtedy, gdy nikt inny nie ma odwagi ich poprzeć! jesteśmy z Panem, Panie Prezydencie!