a
a
– Chcieliśmy skierować sprawę do sądu w trybie wyborczym i karnym – zaznaczył Szlęzak. Wyraził żal, iż konkurencja posuwa się do "prymitywnych metod". – Charakterystyczne jest to, że nie pojawiły się tego typu komentarze wobec nikogo innego, tylko wobec mnie. Jeżeli ktoś mówi, iż wywołuję awantury to jest to osoba, która nie posiada wystarczająco wiedzy żeby w takiej sprawie się publicznie wypowiedzieć i bronić swoich argumentów – podsumował prezydent.
Zdaniem Szlęzaka, do tej pory w kampanii wyborczej z niczyjej strony nie było chwytów poniżej pasa, ale ostatnio pojawiły się zdjęcia i różnego rodzaju ulotki. Prezydent pokazał ulotkę promującą Franciszka Zaborowskiego. – Oczywiście jest to stek kłamstw – mówił podczas konferencji prasowej. – Pojawiające się anonimy oznaczają strach przed prawdą. Jeżeli ktoś jest odważny może powiedzieć co myśli i co go interesuje. Uważam, że jest to efekt przestrachu konkurencji, że nie pójdzie im tak jak chcą, więc chwytają się takich działań – dodał.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS