autor: Dariusz Kuchniak/Monika Stojowska / 17.09.2009
a |a |a

17 września dniem pamięci o Sybirakach

- My sybiracy tarnobrzescy na wieczny znak pamięci wywiezionych na golgotę wschodu poświęcamy pomnik zesłańca Sybiru. Niech utrwala pamięć o tych, którzy przebywali i ginęli na nieludzkiej ziemi - powiedział podczas uroczystości Włodzimierz Papiernik, przedstawiciel zesłanych.

W 70- tą rocznicę napaści Armii Czerwonej na Polskę, przedstawiciele tarnobrzeskich sybiraków z prezydentem Janem Dziubińskim, odsłonili pomnik. W 70- tą rocznicę napaści Armii Czerwonej na Polskę, przedstawiciele tarnobrzeskich sybiraków z prezydentem Janem Dziubińskim, odsłonili pomnik.
fot. SM

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Na cmentarzu wojskowym w Tarnobrzegu przypomniano dziś historię z września 1939 roku, kiedy to wojska naszego wschodniego sąsiada, bez wypowiedzenia wojny, zaatakowały Polskę. Uczyniły to w myśl radziecko-niemieckiego porozumienia zawartego w tajnym protokole paktu Ribbentrop-Mołotow. Związek Radziecki złamał tym samym porozumienie o nieagresji podpisane z polskim rządem w 1932 roku, które miało obowiązywać do końca 1945 roku.

NAPAŚĆ NA POLSKĘ

Rosjanie zaatakowali o 6.00 rano. Nasze granice przekroczyło około 5 tysięcy czołgów, 1800 samolotów i 1,5 miliona żołnierzy (dane z końcowej fazy walk), którym Polacy mogli przeciwstawić jedynie nieco ponad 200 tysięcy żołnierzy. Dysproporcja sił była na tyle duża, że nie mogło być mowy o stawianiu skutecznego i zorganizowanego oporu.

SYBIR MIEJSCEM ZESŁANIA

Do radzieckiej niewoli trafiło ponad pół miliona polskich żołnierzy. Nastąpiły także masowe deportacje ludności, które według różnych źródeł, dotyczyły od kilkuset tysięcy do miliona obywateli polskich. Wśród nich znaleźli się mieszkańcy Tarnobrzega i okolic. - Wywożono całe rodziny, dzieci traciły rodziców, żołnierze ginęli od strzału w tył głowy. To był napad na Polską godność – powiedział w przemówieniu Papiernik.

ŻYĆ DLA…

Przeor zakonu dominikanów ojciec Paweł Barszczewski, podczas wygłaszanej homilii podkreślił wymiar słów z ewangelii. - Nikt z nas nie może żyć dla siebie samego. Tak uczynili nie tylko bohaterscy obrońcy Polski, ale i Ci, którzy ginęli w łagrach, więzieniach, nękani prześladowaniami. To przesłanie dla nas na tu i teraz, byśmy też trwali dla drugiego człowieka, potrafili kochać i pracować z poświęceniem. Świadkowie bolesnej historii, tu obecni niech będą przykładem, że w Bogu, honorze i ojczyźnie tkwi sens ludzkiej egzystencji - wygłosił zakonnik.


autor: Dariusz Kuchniak/Monika Stojowska / 17.09.2009
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz