autor: Agnieszka Nycz / 19.12.2009
a |a |a

Pies - przyjaciel człowieka, czy zwiastun śmierci?

Pies jest uważany za wiernego i uległego przyjaciela człowieka. Jednak całkiem odmienna była jego symbolika w starożytności. Czworonóg związany był silnie z magią, często reprezentował drugą stronę świata, królestwo zmarłych - zwiastował śmierć, ale był także i królem.

W dawnych czasach pies był uważany za zwiastuna śmierci. W dawnych czasach pies był uważany za zwiastuna śmierci.
fot. Piotr Morawski

dodatkowe zdjęciaZobacz więcej zdjęć w galerii! +

Dziesiątki lat musiało upłynąć nim ludy pasterskie zamieszkujące kontynent azjatycki udomowiły psy - dzikie zwierzęta – i przypisały im funkcję strażnika dobytku. Pochodzący z tej samej rodziny co lis, kojot czy wilk, pies przekroczył granicę dzikości i tajemniczości osiągając status „najlepszego przyjaciela człowieka”. Dawniej przed posągami bogów o psich głowach składano pokłony i modlono się o lepsze życie. Pewien lud egipski obrał sobie czworonoga za króla, traktując jego przymilanie i ujadanie jako wraz przychylności lub gniewu. Islam wyszczególniał 52 cechy psa: 26 świętych i 26 szatańskich.

PIEKIELNE KONEKSJE


W starożytnym Egipcie letni żar z nieba zwiastował niechybny głód i śmierć. Słońce nazwano więc Shaitanem, groźnym panem południa a Syriusza, który wznosił się wraz z nim dokładnie na samym początku lipca - „psią gwiazdą”. Kiedy w basenie Morza Śródziemnego zapanowało chrześcijaństwo, egipski bóg żaru słonecznego Shaitan, stał się Szatanem, a jego towarzysz na nieboskłonie  Syriusz - pies - najbliższym sługą diabła. W Biblii przestrzegano, aby do nowej Jerozolimy nie wpuszczać m.in. psów i czarowników. W zwierzęciu dostrzegano bowiem diabła, który przybrawszy taką postać zwodzi na manowce i nakłania do złego. Psy towarzyszyły Hekate, greckiej bogini ciemności, magii i czarów, upiorów, zaświatów i bezdroży.

STRAŻNIK CIEMNOŚCI

Czworonoga bardzo często uważano za strażnika świata zmarłych. W Egipcie przewodnikiem dusz był pies Anubis, do którego modlono się w trakcie pogrzebu. Był on również patronem balsamowania i strażnikiem grobu. W mitologii rzymskiej Cerber, potwór o trzech głowach i wyglądzie psa bronił przejścia na „drugą stronę” do Hadesu. Podobnie rzecz się miała w mitologii skandynawskiej, gdzie dusza zmarłego przed dotarciem do Helu - królestwa zmarłych - spotykała się z jego strażnikiem, psem Garmem.

Pies wskazywał starożytnym sytuacje człowieka po śmieci. Nieboszczyka przed pochowaniem kładziono na ziemi, przyprowadzano czworonoga i kuszono go kawałkiem chleba, aby się do niego zbliżył. Jeśli podszedł do zwłok, oznaczało to, że zmarły szczęśliwie żyje w niebie. Kiedy zaś trzymał się od nich z daleka, wróżono z tego, że biedna dusza nadal nie może zaznać spokoju.

Sympatyczny czworonóg postrzegany był również jako zwiastun śmierci. W Bretanii wierzono, że szczekanie bezdomnego psa o północy  zapowiada śmierć kogoś z rodziny. Gallowie widywali sfory psów piekielnych urządzających nagonkę na zwierzynę. Jeśli były szczególnie hałaśliwe, wiadomo było że umrze osoba wyjątkowo złośliwa.

PSIA DOLA

Współcześnie symbolika psa obdarta z magicznej otoczki i  pozbawiona diabelskiego oręża reprezentuje często negatywne cechy człowieka i zjawisk. W języku greckim słowo „cynik” oznacza psa, podobnie w łacinie „canis” od którego pochodzi słowo „kanalia”. Często mówi się o zmarnowanym życiu jako o „psim życiu”, a o  kimś kto wykoleił się moralnie, że „zszedł na psy”. Psami nazywamy ludzi którzy nie realizują własnej woli ale dostosowują się do warunków jakie narzuca im otoczenie a nieprzyjazna aura to „psia pogoda”. Takie skojarzenia wyrosły na gruncie relacji pan - uległy sługa jakie zachodzą pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem.

Dawne wierzenia nie pozostały jednak całkiem bez echa, filmy grozy często wykorzystują diabelskie konotacje psa. W kultowym horrorze „Omen” pieczę nad synem antychrysta Damienem sprawuje niania – satanistka i jej pomocnik, wielki czarny pies. Horda piekielnych czworonogów przegania również opiekuna chłopca z cmentarza, gdzie udał się w poszukiwaniu grobu matki przybranego syna.


autor: Agnieszka Nycz / 19.12.2009
 
Dodaj komentarz
Komentarze (3)

->
Ja tam wolę koty. One są najpiękniejszym...
|anuszka
2009.09.08
09:07
Ja tam wolę koty. One są najpiękniejszymi przyjaciołmi człowieka, takie miłe, słodkie, ciche i mało wymagające :) A przy tym wierne i oddane. A kiedyś były symbolem szatana i palone z czarownicami na stosie!

->
wredne
|fuj
2009.09.08
12:16
i slusznie, ze byly palone na stosie; bo koty wcale nie są wierne, psy są wierne - wiele razy znaleziono zmarłego, który mieszkał samotnie z psem i kotem; zdechły pies leżał przy nim a kotek przeżył, tylko właściciel był trochę nadjedzony..

->
Jeśli ktoś kocha zwierzęta to nigdy ich ...
|animals
2009.09.09
08:15
Jeśli ktoś kocha zwierzęta to nigdy ich nie będzie szufladkował!!! Nawet krowa i świnia ma uczucia. Zwierzę ZAWSZE będzie przywiązane do swojego właściciela... Jeśli tylko obdarzy się zwierzę miłością i zapewni mu właściwą opiekę to ono w taki sam sposób będzie darzyło właściciela. Wystarczy chcieć a nawet najbardziej niebezpieczne zwierzę (posiadające jakąkolwiek inteligencję)nie zrobi nikomu krzywdy i będzie czułe dla właściciela...