autor: Anna Tomczyk / 20.01.2011
a |a |a

Dlaczego blondynki są głupie, a politycy to oszuści?

Polityk - oszust, policjant - ormowiec, a jak blondynka to „na bank” głupia... Ile prawdy jest w stereotypach? Dlaczego je lubimy i czy w ogóle warto się nimi kierować? Zapytaliśmy o to dra socjologii Mirosława Rewerę z WZNoS Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Stalowej Woli.

Dlaczego blondynka je zegar? Bo Tic Tac ma tylko dwie kalorie... Dlaczego blondynka je zegar? Bo Tic Tac ma tylko dwie kalorie...
fot. wikipedia +

Popularne od dawna jest stwierdzenie, że Polacy to naród, który w sposób szczególny upodobał sobie stereotypy i lubi się nimi posługiwać. Ale czy jest ono prawdziwe?

- To też jest stereotyp. Aby to potwierdzić, potrzebne są kompleksowe badania przeprowadzone wśród różnych nacji. Dopiero ich wyniki pomogłyby nam odpowiedzieć na pytanie, czy Polacy są bardziej podatni na kierowanie się stereotypami niż inne narody - wyjaśnia dr Rewera.

CZYM SĄ STEREOTYPY?

Nie zmienia to jednak faktu, że na podstawie stereotypów chętnie oceniamy ludzi, ich zawody, funkcje, a także tworzymy nowe dowcipy. Często wykorzystuje się w nich np. głupią blondynkę - bo gdyby to brunetka zapomniała przepisu na lód w kostkach albo lizała zegarek, dlatego, że „Tic Tac ma tylko dwie kalorie” to kawał nie byłby już taki śmieszny.

Dlaczego tak jest i czym w ogóle są stereotypy? - To pewien uproszczony obraz rzeczywistości zabarwiony emocjonalnie - wyjaśnia socjolog. - Ten ładunek emocjonalny może być zarówno pozytywny, jak i negatywny. Najczęściej jednak stereotyp kojarzy się nam pejoratywnie, np. „wszyscy Cyganie to złodzieje i trzeba na nich uważać”; „blondynki są głupie, ale kobiece” itd. - dodaje.

Podkreśla, że występują również pozytywne stereotypy, takie jak np. „Polacy to gościnny naród”, „polskie święta Bożego Narodzenia są tradycyjne i mają lepszą oprawę niż takie same święta w krajach zachodnioeuropejskich”, „polska kiełbasa jest lepsza niż na Zachodzie”, „Polak potrafi”, „najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny”, „Polki są najpiękniejsze na świecie”. - Stereotyp może pełnić także funkcje pozytywną i integrującą, sprawiać, że ludzie będą bliżej siebie, np. Polacy pracujący za granicą będą w swoim gronie przeżywać święta i pielęgnować polską tradycję - mówi dr Rewera.

TE NAM SZKODZĄ

Mimo to powszechnie uważa się, że stereotyp jest czymś złym, co blokuje działanie ludzi w różnych sferach życia. Często oceniamy grupę społeczną o podobnych cechach zewnętrznych lub konkretnym zawodzie przez pryzmat osoby, która postrzegana jest w społeczeństwie negatywnie. Wystarczy głośna sprawa księdza oskarżonego o pedofilię, aby powstał uproszczony obraz ogółu księży o takich skłonnościach albo jeden lekarz lub polityk z zarzutami korupcyjnymi, aby uznać, że wszyscy lekarze „leczą na koperty”, a politycy to oszuści i złodzieje – mimo że do tej pory nikt nie przeprowadził szczegółowych badań, które by to potwierdziły. Równie dobrze można uznać, że każdy łysy mężczyzna bez względu na wiek należy do subkultury skinheadów, a wszyscy ludzie ubrani na czarno mają właśnie żałobę lub słuchają mrocznych gatunków muzyki rockowej (np. black/death metalu) i są satanistami.

Zatem czy warto kierować się stereotypami? - Na pewno warto zauważać, że istnieją, jednak, w mojej opinii, do każdego stereotypu powinniśmy podchodzić z pewną dozą krytycyzmu, włączyć krytyczne myślenie lub, mówiąc kolokwialnie, postrzegać różne stereotypy „z przymrużeniem oka” - zaznacza dr socjologii. - Stereotypy to „półprawdy”, które są bardzo odporne na czas, zmieniają się powoli, mają tendencję do trwania w świadomości społecznej - dodaje.

LUBIMY STEREOTYPY Z LENISTWA

Według dra Rewery ludzie lubią się nimi posługiwać, ponieważ dzięki nim człowiek nie musi za każdym razem analizować i zastanawiać się jak jest w życiu naprawdę, bo podsuwają mu one gotowy ogląd sprawy, problemu czy danej sytuacji życiowej. Należy jednak pamiętać, że zbytnia ufność w „prawdę”, jaką niesie ze sobą określony stereotyp, to poznanie rzeczywistości, która przegląda się w krzywym zwierciadle. - To pewna jej deformacja, nierzadko traktowana przez nas jako prawda w pełnym tego słowa znaczeniu - mówi socjolog.

Dr Rewera podkreśla, że rzeczywistość społeczna jest bardzo złożona i różnorodna. Zmienia się, choć nie zawsze to zauważamy. - Stereotyp jest pewną jej „fotografią”, która kiedyś została zrobiona. Życie jednak nie stoi w miejscu, ale „płynie” - wyjaśnia socjolog. - Sięgamy często do tej fotografii, ale zapominamy, że przedstawia ona to, co już było, jest utrwalone, niejednokrotnie skamieniało i skostniało, a co dzisiaj niekoniecznie ma taki sam kształt jak było „kiedyś”. Stereotypy – najkrócej rzecz biorąc – ułatwiają nam życie - podsumowuje socjolog.


autor: Anna Tomczyk / 20.01.2011
 
Dodaj komentarz
Komentarze (3)

->
Blondynka dzwoni do warsztatu samochodow...
|lubie blondynki
2011.01.20
18:34
Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego. - Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste... Mechanik: - To olej. Blondynka: - OK, no to oleję.

->
I jeszcze ten możę: Mąż dzwoni do b...
|lubie blondynki
2011.01.20
18:35
I jeszcze ten możę: Mąż dzwoni do biura, w którym pracuje jego żona blondynka: – Słuchaj – mówi podekscytowany – wróciłem wcześniej do domu i wyobraź sobie – tragedia! Twoja mama, a moja teściowa weszła na drzewo, konar, na którym stanęła, złamał się i ona zginęła! Na to blondynka: – Niemożliwe. A pod drzewem szukaliście?

->
rany boskie!
|rany boskie
2011.01.22
11:48
no to socjolog "popłynął"