a
a
W sobotę Siarka zmierzy się z ligowymi rywalami: Zniczem Pruszków i Startem Lublin
TR24: - Jak pan ocenia spotkanie?
Zbigniew Pyszniak: - To pierwszy mecz, jaki rozegraliśmy po trzytygodniowych przygotowaniach. Nie powinniśmy przegrać tak wysoko, porażka w granicach dziesięciu punktów to byłby wynik, jakiego można było się spodziewać po tych młodych zawodnikach. Za dużo było niepotrzebnych strat, nad celnością rzutów tez musimy jeszcze popracować.
TR24:- Czy w kolejnych meczach również postawi pan na młodzież?
Z. Pyszniak: - Musze ogrywać młodzieżowców, aby potem w meczach ligowych dawali dobre zmiany lub byli pełnowartościowymi zawodnikami. Liczę się z tym, że taka taktyka niewątpliwie odbije się na wynikach, ale nie mam wyjścia. Poranne spotkanie pokazało, ze niektórzy są zbyt mocno przekonani co do własnych umiejętności. Taki zimny prysznic niektórym chłopakom się przyda, szczególnie młodym, sprowadzi ich na ziemie i popołudniu zobaczymy już inny zespół.
TR24: - Czy to jedyny turniej rozrywany w sezonie przygotowawczym?
Z. Pyszniak: - Nie, za tydzień jedziemy na rozgrywki do Lublina, tam gramy pięć meczy następnie na Mistrzostwa Podkarpacia, gdzie rozegramy jeszcze trzy spotkania. Wszyscy zawodnicy muszą być ograni gdyż przed nami trudny początek sezonu: przez półtora miesiąca zespół rozegra 20 meczy co trzy dni, w systemie sobota, środa.
TR24: - Czy będą jeszcze zmiany w składzie?
Z. Pyszniak: - Okno transferowe otwarte jest do połowy stycznia, jeśli pojawi się jakiś wysoki center, który byłby dla nas wartościowy to z pewnością się nim zainteresujemy.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS