a
a
Dopóki w Stalowej Woli są i działają tacy ludzie jak pomysłodawcy tej wyjątkowej imprezy to klub i kibice mogą być pewni, że „Stal ZKS był, będzie i jest".
W ten wieczór sala widowiskowa MDK gościła kibiców, piłkarzy, działaczy, trenerów i ludzi związanych ze stalowowolskim futbolem. Znakomita organizacja, sprawny przebieg i wzorowe zachowanie fanów zielono-czarnych stworzyło niezapomniany spektakl.
Inicjatorzy imprezy nie zapomnieli o Dniu Kobiet wręczając przy wejściu każdej z pań żółtego tulipana. Chwilę po rozpoczęciu prezentacji sympatycy „dumy Podkarpacia" hucznie zaśpiewali wszystkim kobietom na sali tradycyjne „Sto lat".
72 LATA TRADYCJI
Widownia owacyjnie powitała trenera Janusza Białka, który nie krył uznania dla kibiców. - Pracowałem do tej pory w kilku klubach, jednak taką atmosferę i kibiców rzadko się spotyka - mówił Białek. - O ile my kaleczymy trochę piłkę i nie przynosimy chwały, o tyle moim marzeniem jest dorównać stalowowolskim kibicom - dodał.
W czasie prezentacji piłkarzy pierwszoligowej Stali widownia nie przestawała śpiewać. Co rusz przypominano kibicowskie przyśpiewki: „Kocham Stalówkę...", „Nigdy nie spadnie, Stalowa nigdy nie spadnie", „Południa panem jest...", „Czy wygrywasz czy nie...". Wyjątkowość tego widowiska polegała na wielkiej kulturze i szacunku nie tylko do zielono-czarnych barw, ale przede wszystkim dla samych siebie. Miła i rodzinna atmosfera spotkania zakończyła się rozdaniem uczestnikom pamiątkowych kubków.
KADRA STALI NA RUNDĘ WIOSENNĄ SEZONU 2009/10
bramkarze: Stanisław Wierzgacz, Paweł Zarzycki
obrońcy: Krystian Lebioda, Daniel Treściński, Jacek Maciorowski, Piotr Szymiczek, Jaromir Wieprzęć, Marek Drozd
pomocnicy: Adrian Chamera, Piotr Gilar, Cezary Czpak, Sebastian Łętocha, Mariusz Myszka, Krzysztof Trela, Longinus Uwakwe, Iwan Łytwyniuk, Damian Paprocki
napastnicy: Abel Salami, Kamil Gęśla, Łukasz Stręciwilk, Jurij Mychalczuk, Paweł Wasilewski,
trener: Janusz Białek
Chopin miał problem z wiarą, ale kiedy poczuł, że to jego ostatnie chwile, uległ księdzu i wierze. Jak trwoga to do Boga...
Jerzy Zelnik, polski aktor filmowy i teatralny
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS