a
a
Siarkowcom nie udało uzyskać historycznego awansu. Mimo zaciętej walki w emocjonującej końcówce spotkania zabrakło skuteczności. Tarnobrzeżanie wygrali pierwszą i ostatnią kwartę, drugą zremisowali, a trzecią przegrali. Ale to nie koniec walki. Już w środę o godz. 18.30 w Tarnobrzegu nasza drużyna może zapewnić sobie prawo do gry w PLK. Wystarczy pokonać koszykarzy z Dąbrowy Górniczej.
PROSTE BŁĘDY
- Szkoda dzisiejszego meczu. Uważam, że naprawdę dobrze graliśmy w pewnym momencie popełniliśmy trzy - cztery błędy. Zabrakło troszeczkę szczęścia, trzeba będzie walczyć w środę - podkreślał trener Siarki Zbigniew Pyszniak w rozmowie z Polskim Radiem Rzeszów. Dodał, że Siarkowcom przytrafiło się zbyt dużo prostych pomyłek. Trener wyraził nadzieję, że w środę tarnobrzeska hala będzie wypełniona po brzegi, a publiczność wspomoże koszykarzy w walce o awans.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS