a
a
Sobotnie spotkanie pierwszej kolejki III ligi podkarpacko-lubelskiej zakończyło się wynikiem 4:1.
Siarkowcy zdobyli prowadzenie tuż po pierwszym kwadransie spotkania. W szesnastej minucie do bramki Piotra Stachurskiego trafił Bartek Madeja. Niecałe dziesięć minut później golkiper Wiślaków po raz drugi musiał wyjmować piłkę z siatki. Strzelał Jacek Rożek. Wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy.
W 52 minucie na 3:0 podwyższył go Tomek Walat, a asystą popisał się nowy nabytek drużyny Witek Jakubowski. Na chwilę przed ostatnim gwizdkiem arbitra mecz nabrał tempa. Po stałym fragmencie w 80 minucie, Łukasza Ćwiczaka pokonał Rafał Dryk, a dwie minuty później czwartą bramkę dla Siarki zdobył Walat.
Spotkanie rozgrywano w trudnych warunkach. Prawie czterdziestostopniowy upał dał się we znaki zawodnikom obydwu drużyn, przez co nie było tak dynamicznie, jak oczekiwali tego kibice. Kolejny mecz z udziałem Siarkowców już za tydzień. Podopieczni Adama Mażysza zmierzą się z beniaminkiem III ligi Zartmetem Olender Sól. Początek o godz. 17.
Bramki: Madeja 16', Rożek 21', Walat 52' i 82' (Siarka), Dryk 80';
Siarka: Ćwiczak Jakubowski, Jakubiec, Stępień, Łuczakowski, Kwiecińśki (Mazurkiewicz), Hynowski, Łukawski (Duda), Madeja (Krzemińśki), Rożek (Szczepański), Walat;
Wisła: Stachurski, Gawrysiuk (Leszczyński), Bednaruk, Kursa, Misztal, Nowak, Orzędowski, Budzyński, Chwiszczuk, Wójtowicz, Giza (Kamola).
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS