autor: Piotr Wojtanowicz / 09.04.2011
a |a |a

Stracone punkty "Stalówki" w Iławie

Sobotni pojedynek między Jeziorakiem Iława a Stalą Stalowa Wola zakończył się wygraną gospodarzy 2-1. Bramki dla miejscowych zdobyli w 13 minucie Figurski i w 85 - Sobociński. Honor "Stalówki" uratował w 89 minucie Piątkowski. Po 23 kolejkach Stal z 36 punktami zajmuje czwarte miejsce w drugoligowej tabeli.

zdjecia/2011/04/11/DSC_1973_gł_JPG_226x250_crop_q100.jpg
fot. Anna Tomczyk +

Pierwsze minuty meczu zdecydowanie należały do gospodarzy. Już w ósmej minucie okazję do strzelnie bramki miał obrońca Jezioraka Sulkowski . Niecałą minutę później Wietecha strzałem z główki próbował pokonać golkipera Stali. Sztuka ta udała się dopiero Figurskiemu w 13 minucie, dając prowadzenie drużynie z Iławy.

Solidny kop, jakim było stracenie bramki zmotywował gości do ataku. Niedługo po tym swoją okazję próbował wykorzystać czołowy defensor Stali - Wieprzęć, niestety strzał był niecelny. Drużyna Jezioraka wkrótce po tym byla bliska zdobycia kolejnego gola, na szczęście nasz bramkarz wykazał się nielada refleksem broniąc strzał wspomnianego już Sulkowiego. Do gwizdka kończącego pierwsza połowę obie drużyny przeprowadziły kilka groźnych akcji, które nie zmieniając wyniku meczu dały przedsmak tego, co mogło wydarzyć się w drugiej połowie.

Już w piatej minucie po zmianie stron "Stalówka" miała okazję do wyrównania. Po faulu na Turczynie w polu karnym, sędzia pokazał żółtą kartkę Figurskiemu, dyktując przy tym rzut karny. Do jedenastki podszedł napastnik Stali - Białek, którego strzał na bramkę został obroniony przez tamtejszego bramkarza. W dalszej części meczu piłkarze gości próbowali atakować bramkę gospodarzy, niestety strzał pomocnika Stali -Turczyna obronił dobrze dysponowany tego dnia bramkarz Jezioraka - Kręt. Kolejna nadarzająca się okazja do wyrównania została zmarnowana niecelnym strzałem Drozda.

Ostatnie minuty meczu dostarczyły zebranym kibicom nielada emocji, kiedy w 85 minucie napastnik Jezioraka - Sobociński podwyższył wynik na 2-0. W odpowiedzi na straconą bramkę "Stalówka" w końcu zmobilizowała się i zdobyła kontaktowego gola. Do siatki trafił w 89 minucie Piątkowski. W doliczonym czasie gry nasza drużyna miała szansę na podział punktów, jednak bramka Białka nie została uznana, ponieważ sędzia liniowy dopatrzył się pozycji spalonej napastnika. 

Jeziorak Iława – Stal Stalowa Wola 2:1
11’ Figurski , 85’ Sobociński – 89’ Piątkowski

Jeziorak: Kręt, Kowalski, Sulkowski, Sedlewski (84’ Kretov),
Rybkiewicz (66’ Kuśnierz), Skokowski, Kuciński (73’ Dymowski),
Kalkowski, Figurski (68’ Klein), Sobociński, Wietecha.

Stal: Socha - Wieprzęć, Demusiak, Kusiak, Drozd,Byrski, Gilar (69’
Piątkowski), Rosłoń, Turczyn, Białek Radawiec (46. Gęśla).


autor: Piotr Wojtanowicz / 09.04.2011
 

Ta wiadomość nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz