a
a
W ostatnich meczach piłkarze Stali pokazali, że potrafią grać w piłkę i zdobywać piękne gole. Można się spodziewać, że zielono - czarni łatwo skóry nie sprzedadzą i powalczą o komplet punktów. Może to być jednak bardzo trudne, ponieważ drużyna z Nowego Sącza po znakomitej grze w rundzie jesiennej i jeszcze lepszej wiosennej włączyła się do walki o awans do Ekstraklasy.
Ostatni pojedynek pomiędzy tymi drużynami obył się 16 września. Wówczas lepsi okazali się stalowowolanie i wygrali 2:0 po golach Czpaka i Wieprzęcia. Było to pierwsze w sezonie zwycięstwo Stalówki.
Atutem Sandecji będzie własne boisko, na którym jest bardzo groźna. Jako gospodarze pokonali takie marki jak: Pogoń Szczecin, Górnik Zabrze czy ŁKS Łódź. W drużynie z Nowego Sącza występuje były gracz zielono – czarnych, Grzegorz Kmiecik.
Na Podhale Stalówka pojedzie bez kontuzjowanego Krzysztofa Treli oraz Longinusa Uwakwe. W drużynie gospodarzy nie zagra pauzujący za kartki Petar Borovicanin i kontuzjowany Piotr Bania.
Czy Stalowcy swoją dobrą grą po raz kolejny udowodnią, że nie zasługują na spadek z pierwszej ligi i pokonają Sandecje? Przekonamy się o tym już jutro.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS