To był typowy mecz walki, z niewielką ilością sytuacji podbramkowych. W przeciwieństwie do ofensywnej gry jaką Stalówka prezentowała pod wodzą Cecherza, nowy trener Białek postawił na defensywę i kontrę. Taktyka okazała się na tyle skuteczna, że gospodarze powiększyli swój mizerny dorobek o cenny punkt z wyżej notowanym przeciwnikiem. Obraz gry uległ zmianie w 84 min, kiedy czerwoną kartke ujrzał Uwake. Goście rzucili się do szturmu bramki Wierzgacza, ataki nie przynosły jednak żadnego efektu. W 93 min. doskonałą sytuację do strzelenia gola miał Jurii Mychalczuk, lecz będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości trafił wprost w jego ręce.
TRENERZY O MECZU
Piotr Mandrysz, szkoleniowiec Pogoni: to nie było łatwe spotkanie, gospodarze grali bardzo zdyscyplinowani taktycznie, głęboko cofnięci. W tej sytuacji trudno było przebić się przez te zasieki- stąd mecz nie można zaliczyć do porywających widowisk. W dodatku stan boiska pozostawia wiele do życzenia, to nie była pierwszoligowa murawa. Chcieliśmy wygrać, ale nie zawsze da się to zrobić, zremisowaliśmy z przeciwnikiem, który pod okiem trenera Białka na pewno będzie grał coraz lepiej.
Janusz Białek, trener Stalowej- Bardzo się cieszę z tego punktu, szczególnie, że zdobyliśmy go z tak wymagającym przeciwnikiem. Jestem bardzo zadowolony, wiem, że chłopcy dali z siebie wiele - wystarczyło na remis, może w następnym meczu zdobędziemy trzy punkty. Na piękną i porywającą grę nie mamy teraz czasu, do końca rundy jesiennej pozostało zaledwie sześć spotkań. Musimy skupić się na tym, by jak najwięcej w nich ugrać.
Stal: Wierzgacz Stanisław, Mychalczuk Jurij, Drozd Marek, Szymiczek Piotr, Lebioda Krystian, Uwakwe Longinus, Wasilewski Paweł, Trela Krzysztof, Olszewski Paweł, Maciorowski Jacek, Mihalewskyy Ihor.
Pogoń: Janukiewicz Radosław, Nowak Marcin, Mysiak Maciej, Wróbel Łukasz, Woźniak Marcin, Rogalski Maksymilian, Koman Piotr, Parzy Tomasz, Petasz Piotr, Lebedyński Mikołaj, Moskalewicz Olgierd.