a
a
Skutnik: przed nami jeszcze trochę pracy, mamy jeszcze siedem meczy do rozegrania.
Pierwsze 30 minut mielczanie zagrali koncertowo. Dobrze przygotowane ataki, co rusz znajdowały miejsce w bramce Miedzi a ofensywę legniczan skutecznie rozbijała defensywa Stali. Dość powiedzieć, goście nie byli w stanie zdobyć bramki przez pierwsze dziesięć minut. - Do przerwy nie mogłem poznać mojego zespołu. Na parkiecie panował wielki chaos, nieprzygotowane akcje i fatalne błędy w obronie – powiedział po meczu Edward Strząbała, trener gości. - To spotkanie ciężko by było nam wygrać, gdyż Mielec był faworytem, ale ta pierwsza połowa mogła być bardziej wyrównana, gdybyśmy zagrali bardziej konsekwentnie – dodał.
Pewny punkt defensywy Stali Lipka dwoił się i troił w bramce, broniąc nie tylko rzuty z koła lecz również pewne dla atakujących sytuację „sam na sam”. – Krzysztof rozegrał dzisiaj fantastyczne spotkanie, jego postawa nas „zamurowała” – powiedział Przemysław Witkowski, golkiper Miedzi. Niestety, nie wszystkie piłki odzyskane z kontry mielczanie zamieniali na bramki. ¬- Szkoda tych straconych kontr dzisiaj, wiele z nich było mojego autorstwa – wyjaśniał Marcin Basiak, skrzydłowy Stali. - Chłopaki mi dzisiaj zaimponowali, szwankowała jedynie skuteczność w kontrze, ale to im trzeba wybaczyć, w końcu wszyscy czekali na ostatni gwizdek - dopowiedział Ryszard Skutnik, szkoleniowiec gospodarzy.
Po przerwie gra nieco się wyrównała, Stal porzuciła agresywną obronę i goście mogli w końcu pokazać kilka efektownych akcji ofensywnych. Na straży bramki wciąż jednak stał Lipka, dlatego bezpieczna, kilkupunktowa przewaga gospodarzy utrzymywała się do ostatnich minut spotkania. Po końcowej syrenie zawodnicy i kibice rozpoczęli świętowanie awansu, choć mielczanom do rozegrania pozostało jeszcze siedem kolejek.
Ogromne wrażenie na dziennikarzach zrobił pomeczowy ubiór trenera Stali, stylizowany na islamską modłę – Wyglądam tak, ponieważ od dzisiaj jestem szejkiem piłki ręcznej w Mielcu. Wielu kibiców nie wierzyło w nasze możliwości a moim zdaniem, od ekstraklasy dzieli nas już zaledwie jeden mały kroczek – tłumaczył Skutnik. Trener gości nie miał żadnych wątpliwości, co do miejsca mieleckich piłkarzy w przyszłym sezonie – Gratuluję gospodarzom awansu, przypieczętowanego zwycięstwem nad moją drużyną. Z przebiegu dotychczasowych rozrywek Stal pokazała, ze jest najlepszą ekipą w pierwszej lidze, kompletną, grającą dynamiczną kontrę, świetny atak w pierwsze i drugie tempo oraz dobry atak pozycyjny – powiedział Strząbała. – Pozostaje mi tylko życzyć im powodzenia w ekstraklasie – dodał.
SPR BRW Stal Mielec – MSPR „ Siódemka – Miedź” Legnica 37:30
Stal: Jarosz 0, Wilk 1, Janyst 3, Sobut 12, Szpera 2, Babicz 7, Kubisztal 2, Gawęcki 2, Basiak 4, Lipka 0, Krzysztofik 4
Miedź: Kryński 0, Żmurko 3, Fabiszewski 5, Szuszkiewicz 4, Będzikowski 0, Rosiak 1, Czorewski 7, Skrabania 5, Szabat 1, Góreczny 0, Brygiel 4, Pętla 0, Witkowski 0.
„Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi.”
Albert Einstein
Kultura i rozrywka
Sport
Nasze sprawy
Styl życia
Religia
Tam warto być
Informator
Ogłoszenia
Redakcja
Kontakt
Reklama
Polityka prywatności
RSS